5 sekund BEZ CENZURY

Gra karciana 5 Sekund to hicior dla wielu rodzin i tą nazwę kojarzy chyba każdy, kto odwiedza hipermarkety, w których od lat jest dystrybuowana. Za sukcesem pierwszej edycji poszły kolejne odmiany pierwotnej zabawy: dla dzieci (5 Sekund junior) i z pytaniami internautów (5 Sekund: Edycja specjalna). Przyszła i pora na niegrzeczne wydanie: 5 sekund BEZ CENZURY. Zapraszamy do świntuszenia?

W przeciwieństwie do pozostałych edycji 5 sekund BEZ CENZURY to trochę inna para kaloszy. Po pierwsze pudełko jest kilka razy mniejsze. Po drugie pytania nie premiują wiedzy i znajomości ciekawostek. Zamiast tego doceniany jest rubaszny humor i zabawne skojarzenia. I po trzecie – nie ma planszy i przeskakiwania pionkami po torze.

Przechodząc do rozgrywki: wystarczy położyć pudełeczko z kartami (163 dwustronne, czyli łącznie 326 pytań) i czasomierz na stole oraz zdecydować się po ilu rundach gra się skończy. Pierwszym graczem zostaje najmłodszy uczestnik. Osoba po lewej stronie wyciąga kartę z pojemniczka i odczytuje pytanie. Standardowo zaczynają się od słów “Wymień 3…”. Po odczytaniu obraca czasomierz odmierzający pięć sekund na podanie 3 poprawnych odpowiedzi przez pytanego gracza. Jeśli mu się uda dostaje kartę symbolizującą 1 punkt i kolejka przechodzi na sąsiada w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Gdy odpowiedź będzie niepełna lub nieprawidłowa, pytanie przechodzi do osoby po prawej stronie, która ma osobne 5 sekund na odpowiedź. Haczyk? Nie może powtórzyć żadnej odpowiedzi poprzednika. Pytanie przechodzi na kolejne osoby aż ktoś udzieli dobrych odpowiedzi lub zdarzy się sytuacja, że nikt mu nie podołał i punkt otrzymuje pierwszy gracz, który mierzył się z pytaniem.

Po rozegraniu ustalonej liczby rund gracze podliczają punkty (karta = 1 pkt) i zwycięzcą zostaje posiadacz ich największej sumy.

Na pudełku zaznaczono, że gra zalecana jest osobom pełnoletnim i spora część kart tłumaczy ten stan rzeczy. Dużo jest pytań o tematyce seksu, używek, higieny czy po prostu dotyczących sfer intymnych. Większość z nich ma prowokować do dowcipnych, ba, rubasznych odpowiedzi wywołujących salwy śmiechu i kolejne żarty, często z osoby odpowiadającej. I w tej kwestii 5 sekund BEZ CENZURY nie zawodzi, śmiechu jest bardzo dużo. Im więcej graczy tym zabawa powinna być jeszcze zabawniejsza. Fajnie też, że pytań jest ponad trzysta i grając raz na kilka tygodni nie prędko się znudzą.

 

Największym problemem 5 sekund BEZ CENZURY są pytania i weryfikowanie udzielanych na nie odpowiedzi. W przypadku pozostałych edycji prawdziwość właściwie każdej odpowiedzi łatwo sprawdzić. Z pomocą przychodzi np. internet albo wiedza wspólna wszystkich graczy, którym przecież zależy na wskazywaniu błędów w odpowiedziach innych. W nieocenzurowanej edycji są pytania bardzo subiektywne, np. “Wymień 3 marudy”, Wymień 3 obleśne osoby”, “Wymień 3 rzeczy, które liże pies”, “Wymień 3 gorące osoby po pięćdziesiątce”, “Wymień 3 miejsca, w których można przyciąć komara”. Już niewielki upór gracza wystarcza aby wszystkie jego odpowiedzi na takie pytania zaakceptowano i otrzymał za nie punkty. Powodów do śmiechu może być sporo, tylko aspekty rywalizacyjny bardzo siada.

Zgodnie z oczekiwaniami wersja bez cenzury okazała się w większym stopniu niegrzeczną imprezówką niż quizem. Jeśli szukacie gry, przy której można się pośmiać, to jest to gra dla was.

Ocena: 7/10

Mechanika: Trefl
Liczba graczy:
od 3
Wiek: od 18 lat
Czas rozgrywki: 15-30 min
Wydawca: Trefl

 

 

 

 

Say May Name

Dziękujemy wydawnictwu Trefl za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.