(Recenzja) Akame Ga Kill! #04-05

Akame Ga Kill! jest serią bardzo rozbudowaną pod względem fabularnym. Takahiro niemal w każdej części wprowadza nowe wątki, równocześnie często kończąc kilka innych. Ciężko stwierdzić w jakich kierunkach rozwiną się wydarzenia, ponieważ dość śmiało stosowane są zarówno drastyczne zwroty fabularne, jak i te infantylne. Tak było z trzecią częścią, gdzie ostatnie sceny wręcz wstrząsnęły.

Ledwo co zaczynamy #04 tom, a dostajemy całą masę nowych relacji. Tym razem jednak dla wzmocnienia efektu śledzimy działania obu wrogich sobie obozów, czyli naszych głównych bohaterów Night Raid, jak i oddziału generał Esdeath. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jak Takahiro łączy ze sobą wydarzenia i losy bohaterów. W pierwszych scenach widać, że nie stawia na sztywne schematy, tylko ogromną różnorodność charakterów. Co więcej tu pojawi się niemałe zaskoczenie, gdyż całość rozwija się w bardzo humorystycznym stylu. Czy to dobrze? Zaletą Akame Ga Kill! jest momentalna zmiana atmosfery, więc nim się obejrzymy sielankowe sytuacje staną się przytłaczające, a ciężkie bardzo lekkimi.

Inaczej wygląda sprawa z piątą częścią. W czwartej całość została zepchnięta na humorystyczne prądy, tak teraz ponownie rzuca nas na głębokie wody. Nie zmienia to jednak faktu, ze znów ciężko przewidzieć kierunek, w jakim autorka pokieruje fabułę. Bo chociaż jest dużo akcji, to zostajemy wciągnięci w ciekawe poboczne wydarzenia, kolejne Teigu, kolejni przeciwnicy i jeszcze więcej brutalnej akcji. Takahiro nie odpuszcza też pogłębienia i wierniejszego zaprezentowania wzajemnych relacji bohaterów. Przygody Night Raid w drugiej części tomiku są kluczowe dla zrumienia pewnym zależności i przede wszystkim ich misji ocalenia stolicy. Co więcej, w miarę kolejnych wydarzeń łatwo zauważyć, że bohaterowie są przemyślani zarówno pod względem charakteru, jak i umiejętności.

Graficznie Akame Ga Kill! #04-05 nadal stoi na wysokim poziomie. Rysunki Tetsuya Tashiro tak w czwartym, jak i w piątej części świetnie wydobywaj emocje bohaterów. Zwłaszcza widać to przy walkach, którym towarzyszy mnóstwo ciężkich, ale i pozytywnych słów. Upierać można się przy szczegółowości tła, widać bowiem, że niekiedy pozostają jedynie delikatnie zaznaczone bez większej szczegółowości.

Akame-Ga-Kill-4

Tom #04 – ocena: 7,5/10

Seria: Akame Ga Kill
Scenariusz: 
Takahiro

Rysunki: Tashiro Tetsuya
Tłumaczenie: Katarzyna Podlipska
Wydawnictwo: Waneko
Premiera: 6 lutego 2018

Akame-Ga-Kill-5Tom #05 – ocena: 7/10

Seria: Akame Ga Kill
Scenariusz:
 Takahiro

Rysunki: Tashiro Tetsuya
Tłumaczenie: Katarzyna Podlipska
Wydawnictwo: Waneko
Premiera: 6 kwietnia 2017

 

 

 

Scythe

Dziękujemy wydawnictwo Waneko za udostępnienie egzemplarzy do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.