Are you Alice? #12

are-you-alice-12

Nadszedł czas, aby napisać co nieco o ostatnim tomie serii Are you Alice? autorstwa Ai Ninomiyi. Historii dziwnej, pokręconej, ale i momentami ciekawej. Dwunasty tom przyniósł upragnione odpowiedzi. Czy takie, jakich mógł spodziewać się czytelnik?

Zacząć należy od tego, że ostatni album jest po prostu mocno przegadany. 89 Alicja w końcu wszystko sobie przypomniała, biały królik wziął sprawy w swoje ręce, królowa Kier i Valet zacieśnili więzy, a Kapelusznik – Lewis Caroll – jasno daje do zrozumienia, że nic nie stanie mu na przeszkodzie, aby odbić prawdziwą Alicję. I pozostaje kot z Cheshire, który w tym „kotle” wydarzeń ma swój pokręcony plan. 

Wszystko ponownie kręci się wokół głównego bohatera – brata Alicji. To on wychodzi na spotkanie Lewisowi Carollowi, podsumowuje sens istnienia Krainy Czarów, panujące w niej zasady i przedstawia, co musi się stać, żeby powieść w końcu ruszyła do przodu. Oczywiście bez znajomości poprzednich części jego wypowiedzi będą nieco chaotyczne, ale nie aż tak, aby nie zrozumieć przynajmniej części tego wywodu. Największą jednak uwagę przyciąga zmiana charakteru względem poprzedniego jedenastego tomu, jaka w nim zaszła. Protagonista nie tylko jest pewniejszy siebie, ale również bardziej zadziorny. Ma jasno określony cel i bez wahania go realizuje.

are-you-alice-12

Poza głównym bohaterem Ai Ninomiya po raz ostatni przedstawia większość postaci, dając im swoje pięć minut. Śledzimy smutną, a zarazem przepełnioną lojalnością rozmowę Valeta Kier z królową Kier, także kolejne wspomnienia kota z Cheshire i białego królika, który przy pomocy marcowego zająca stara się udaremnić plany Kapelusznika. Co ciekawe, są to ich ostatnie chwile w Krainie Czarów, zanim powrócą do swoich poprzednich żyć. Tutaj wspomnę jeszcze jedynie, że zakończenie powieści jest jak najbardziej zadowalające, ponieważ nie tylko rozwiązuje główny wątek historii, ale także pokazuje dalsze losy person.

Cała seria Are you Alice? była mocno pokręcona. Bez uważnego śledzenia przygód bohaterów dość ciężko było połapać się o co tak właściwie chodzi. Idąc dalej, pokuszę się o stwierdzenie, że takich momentów było więcej niż mniej. Z drugiej strony nie zabrakło ciekawszych epizodów, zwłaszcza w drugiej części cyklu (czyli tomy #7-12). Pojawiły się sceny komiczne, gdzie główny bohater silił się na dowcip, ale także i brutalne, gdzie krwi nie brakowało. Zdarzyły się i wydarzenia infantylne, przez które ciężko wręcz było przebrnąć. 

are-you-alice-12

Za to bardzo widoczna była zmiana graficzna. Z każdym tomem Ikumi Katagiri tworzyła coraz pełniejsze szczegółów plansze i o wiele bardziej zadowalające pod względem perspektywy i dynamiki. Najbardziej utkwiła mi w pamięci kreska przeznaczona dla scen będących retrospekcjami z Lewisem Carollem. Artystyczne cieniowanie i rozmazane linie, robiły świetny efekt.

Podsumowując. Cykl ten można polecić osobom, które nie boją się wyzwań. I dla których obca nie jest bajka Alicja w Krainie Czarów. Z początku Are you Alice? nie należy do tytułów mocno wciągających, jednak z pewnym zadowoleniem spędzimy przy niej trochę czasu.

are-you-alice-12Ocena: 6,5/10

Scenariusz: Ai Ninomiya
Rysunki: Ikumi Katagiri
Wydawnictwo: Waneko
Stron: 200
Premiera: 27.09.2016

 

 

 

Scythe

 

Dziękujemy wydawnictwu Waneko za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego i plansz mangi.

12219561_1046008915419713_2312814264477012639_n

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.