Are you Alice? #6

are-you-alice-6

Po ostatnich wydarzeniach przygody osiemdziesiątej ósmej Alicji nie są zbyt kolorowe. W tomie szóstym akcja zdecydowanie zwalnia, sprawiając, że nieco odetchniemy od ostatnio często przewijających się krwawych i brutalnych wydarzeń w mandze.

Fabularnie początek kontynuuje historię z poprzedniej części, kiedy to Alicja została zmuszona do ucieczki przed kotem z Cheshire. Niestety chociaż pierwszych oprawców zgubił, to nie jest to koniec jego problemów, dość szybko pojawia się biały królik, który tym razem nie przepuści okazji do zabicia męskiej wersji Alicji.

Pierwszy rozdział to szybka akcja, biały królik wymachujący mieczem i zakończenie sprawiające, że z chęcią  zagląda się na kolejne strony. Niestety na pierwszym wrażeniu się kończy i dalej historia wlecze się już ślimaczym tempem. W tym tomie czeka nas kilka retrospekcji, głównie z życia bohaterów Krainy Czarów. I nie będą zbyt ciekawe. Ai Ninomiya po zaserwowaniu czytelnikowi w poprzednim tomiku sporej porcji akcji nieco spuszcza parę. Wydarzenia nie są już tak atrakcyjne a momentami mocno się dłużą.

AYA 06-178

Technicznie w powieści można zauważyć dwa główne wątki. Pierwszy bardziej dominujący, czyli historia Marcowego zająca i drugi, czyli tak naprawdę drobne epizody z osiemdziesiątą ósma Alicją. Są nierówne i raczej to pierwszy jest bardziej ciekawy, zwłaszcza że pozwala na poznanie kilku naprawdę zastanawiających rzeczy. Również to Marcowy zając jest obok Alicji jednym z głównym bohaterów. Postać z jednej strony istotna dla Krainy Czarów, a z drugiej zwyczajnie „niepotrzebna” w rozwoju wydarzeń, o czym dowiadujemy się głównie z wypowiedzi innych postaci. To on jednak gra pierwsze skrzypce i czy chcemy, czy nie dowiemy się o nim dość dużo. Zaczynając od chwili, gdy zostało mu nadane imię, przez jego problemy, aż do momentu, w którym odsłania swoje prawdziwe zamiary. Co uderza już od pierwszego poznania Marcowego zająca? To zdecydowanie jego bezstronność. Tak naprawdę nie trzyma niczyjej strony, a momentami przez innych bohaterów jest traktowany jak zwyczajny nastolatek. Wartym wspomnienia jest również biały królik, którego tym razem nie tylko zobaczymy z mieczem w akcji, ale również poznamy skrywany przez niego sekret.

Niestety z pozostałymi osobistościami jest dość słabo. Nawet główny duet, czyli 89 Alicja i Kapelusznik są mocno pobieżnie przedstawieni, a ich rozmowy nie wprowadzają żadnych ciekawostek. Owszem jak zwykle na linii ich braterskiej relacji nie zabraknie złośliwych komentarzy i drobnych uszczypliwości, ale jest to zbyt skąpe, aby wybijało się ponad nijakość historii w tym tomie. Jakość bohaterów w tym tomiku spadła i nie wprowadzają żadnych ciekawszych sytuacji do historii.

Najbardziej zwraca jednak uwagę zakończenie części szóstej. Jest tajemnicze i wywołuje nutę niepokoju, nie mówiąc o tym, że rzuca nowe światło na pewną kwestię dotyczącą całej historii. Można nawet napisać, że z pewnością wbija w fotel. Po lekturze ciężko stwierdzić, kto jest szalony, a kto faktycznie prawdziwy.

AYA 06-167

Od tomu czwartego można zauważyć, że Ikumi Katagiri znacznie podnosi poprzeczkę jeśli chodzi o rysunki. Perspektywa i kadrowanie dość dobrze oddają dynamikę bohaterów. Do tego dochodzi przyzwoite cieniowanie i rastrowanie. Rysowniczka świetnie radzi sobie z sylwetkami i ubiorem bohaterów, wszystko jest eleganckie i lekko fantazyjne.

Tym razem lektura szóstego tomu okazała się mniej zadowalająca niż w przypadku piątki. O wiele mniej się dzieje, mimo że znów otrzymujemy kolejne ciekawostki odnośnie całego uniwersum.

are-you-alice-6Ocena: 5/10

Scenariusz: Ai Ninomiya
Rysunki: Ikumi Katagiri
Wydawnictwo: Waneko
Stron: 200

 

 

 

Scythe

Dziękujemy wydawnictwu Waneko za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego i plansz mangi.

12219561_1046008915419713_2312814264477012639_n

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.