Are you Alice? #7

are-you-alice-7

Do tej pory historia Are you Alice? zaliczała zarówno lepsze, jak i gorsze fragmenty. Raz było nużąco, innym razem krwawo i brutalnie, a kiedy indziej zabawnie i lekko. Jednak teraz po lekturze siódmego tomu mam jeszcze bardziej mieszane uczucia, bo chociaż nie okazał się zły, to wyśmienitym też go nazwać nie można.

Fabularnie opowieść zaczyna się spokojnie. Mieszkańcy Krainy Czarów przygotowują się do obrzędów dnia Święta bez Alicji. I jak można się domyślić zaproszeni są wszyscy poza 89 Alicją. Spokojny dzień przeradza się jednak w niemały horror, gdy z wizytą do domu Kapelusznika przybywa Walet Kier.

Are you Alice? #7 to opowieść z jednej historia zabawna (a przynajmniej taka miała być w założeniu autorki), a z drugiej przekraczająca granicę kiczu. Na początku mamy nie za długi rozdział z białym królikiem i marcowym zającem w roli głównej, który rozwinięcie znajduje w końcówce komiksu. Z pewnością, w porównaniu do całego albumu, jest najlepszą epizodyczną historią. Poza tym cała pierwsza część tomiku wypada jak najbardziej w porządku, trochę retrospekcji, przemyśleń głównych bohaterów, kilka scen z 89 Alicją i Kapelusznikiem. 

are-you-alice-7-1

Znacznie lepiej wypada rozdział, w którym protagonista spotyka Waleta Kier. Zwłaszcza druga postać okaże się niemałym zaskoczeniem, nie tylko ze względu na skrywane tajemnice, ale również przez kwestię kierujących nim pobudek. Osobiście chociaż Are you Alice? lubię, to tym razem niezbyt przemyślanych wątków było na tyle sporo, że na dłuższą chwilę musiałam odłożyć lekturę na półkę.

Zauważalna jest tutaj zmiana jaka zaszła w bohaterach, zwłaszcza w 89 Alicji. Przez ciągłe wypadki, sytuacje z białym królikiem i kłótnie z Kapelusznikiem, bohater stał się mocno cyniczny i uparty. Mamy przed sobą obraz zapatrzonej w siebie, egoistycznej postaci, nie mówiąc o ciętym dowcipie i równie niewybrednych odzywkach.

Ostatecznie jednak autorka całkowicie „miażdży” czytelnika bezmyślnością bohaterów. Ich dialogi i zachowanie to mieszanka przerysowanej głupoty w takim natężeniu, że ciężko w pewnym momencie przez to przebrnąć. Owszem nie wszystko jest takie skontrastowane i w pewnych sytuacjach jest naprawdę zabawnie, niemniej takie sceny stanowią zdecydowanie zbyt małą część historii.

are-you-alice-7-2

Nadal utrzymywana jest wzrostowa tendencja graficzna. Ikumi Katagiri wciąż nieźle radzi sobie z cieniowaniem i coraz lepiej z kreśleniem dynamicznych kadrów. Proporcje są zachowane, a postacie czasami pokazane z naprawdę dobrych ujęć. Nadal jednak słabiej wyglądają większe kadry i tło. Co ciekawe wciąż bardzo zgrabnie rysuje bohaterów, wysocy, smukli i eleganccy, stylowo ubrani, prezentują się nadzwyczaj dobrze.Are you Alice?, 

Niestety z przykrością stwierdzam, że chociaż na tle pozostałych tomów wydarzenia w jakiś sposób brną do przodu i z pewnością na tym etapie Are you Alice? bywa ciekawą mangą, to siódmy tom okazał się słaby. Liczę, że ósmy mi to zrekompensuje.

are-you-alice-7Ocena: 5/10

Scenariusz: Ai Ninomiya
Rysunki: Ikumi Katagiri
Wydawnictwo: Waneko
Stron: 200

 

 

 

Scythe

Dziękujemy wydawnictwu Waneko za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego i plansz mangi.

12219561_1046008915419713_2312814264477012639_n

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*