(Recenzja) Atak Tytanów #01

Fabularnie pierwszy tom Ataku Tytanów zawiązuje się bardzo powoli. Zostajemy wprowadzeni w świat i jego zawiłości poprzez wspomnienia młodego chłopaka – Erena Jaegera. To kluczowy fragment, bowiem napędza wydarzenia w drugiej części mangi i pozwala zrozumieć późniejsze motywacje bohaterów.

Eren bardzo emocjonalnie przeżywa to, co spotkało ludzkość, czyli pogrom ze strony potężnych, ogromnych i zniekształconych istot, zwanych “Tytanami”, które żywią się ludzkim mięsem. A co najważniejsze poznając historię na pierwszych stronach mangi od Hajime Isayama szybko dowiadujemy się, że wróg ludzi stale rośnie w siłę. Młody chłopak dorastając w okrutnej rzeczywistości (wewnątrz wielkiego muru chroniącego miasto) szybko uczy się radzić z ogromem emocji, które go kształtują i pozwalają wybrać życiowy cel, czyli wstąpienie do Korpusu Zwiadowczego. 

 

Autor prowadzi narracje w sposób, aby czytelnik mógł odpowiednio przyswajać informacje. Wszystkie rzeczy techniczne związane ze światem odkrywa w miarę rozwoju historii – Frakcje, sposób budowy miasta, czy specjalny sprzęt do manewrów przestrzennych. Co się ceni, bowiem nie jesteśmy przytłoczeni informacjami i możemy skupić się na samej opowieści.

Obok protagonisty pojawia się cały szereg innych postaci. Zaczynając od jego siostry, kończąc na przyjaciołach z korpusu zwiadowczego. Niestety większość stanowi tło dla głównego bohatera, ale część z nich pełni w jego życiu niepomniejszoną rolę. Taką osoba pozostaje Mikasa Ackermann, która nie tylko sprawia wrażenie piekielnie sprytnej i inteligentnej, ale autor wyraźnie zaznacza, że jej znaczenie dla dalszych wydarzeń będzie rosło z tomu na tom.

Niestety rysunkowo nie jest najlepiej. Mangaka nie przyłożył się do postaci ani samego świata. Owszem Atak Tytanów to dobra historia i czuć w niej klimat. Ale niemal surowe grafiki nadają całości ogromnej toporności. Mam wrażenie, że autor tak samo nie poradził sobie z emocjami postaci. Tyczy się to scen, w których przebija dramatyzm, rozpacz i strach.

Podsumowując. Z czystym sumieniem można stwierdzić, że Atak Tytanów zapowiada się dobrze. Pierwszy tom nieco słabiej i wolniej wszystko nakreśla. Jednak w końcowych scenach wszystko dość sprawnie się rozwija dostarczając sporo emocji. Jeśli ktoś lubi nietypowe historie to warto spróbować. Trzeba jednak posiadać trochę chęci i cierpliwości, aby przejść przez początkowe rozdziały.

 

Tom #01 – ocena: 6,0/10

Scenariusz: Hajime Isayama
Rysunki: Hajime Isayama
Tłumaczenie: Paweł Dybała
Wydawnictwo: J.P.Fantastica
Premiera: 31 maja 2014

 

 

 

Scythe

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.