Atak Zombie

Atak Zombie, gra autorstwa polskich twórców, projektanta Piotra Pieńkowskiego oraz ilustratorów Tomasza Larka i Mariusza Gandzela, to ciekawy tytuł dla miłośników zombie. Zostajemy wrzuceni do świata, w którym większość ludzi za sprawą nieznanego wirusa została przemieniona w zombie, a ostatni ocaleni (czyli My) muszą schronić się poza miastem i czekać na wojskową pomoc. Niestety gdziekolwiek byśmy się nie ukryli, umarli i tak nas odnajdą.

W praktyce czterech graczy ma do dyspozycji wybór jednej Siedziby do zabarykadowania się przed zombiakami – mamy Fabrykę, Szkołę, Sklep i Kościół (osobiste plansze gracza). Owe dla rozgrywki czy strategii niczym się nie różnią, każda ma taki sam układ budynków, jak i oferuje takie same możliwości. Ważniejszy jest tutaj cel do osiągnięcia. Militarna pomoc przybędzie dopiero po ponad dwóch tygodniach (15 dni = 15 tur w grze), niestety helikopter zabierze tylko najsilniejszego gracza, z najlepiej umocnioną siedzibą, zasobem towarów i ludzi… Atak Zombie to wyścig, w którym przetrwa najlepszy z najlepszych.

Przygotowanie gry jest tutaj bajecznie proste. W zależności od liczebności graczy, na odpowiednich miejscach mapy miasta wykładamy towary. Odpowiednią ich ilość wraz z ludzikami i kartami otrzymuje także każdy z uczestników, aby umieścić je na osobistej Planszy gracza. Później pozostaje już tylko potasowanie i położenie w puli wspólnej reszty kart oraz znaczników (zombie, beczek).

Przy pierwszej próbie zabawa będzie nieco dłuższa, ponieważ instrukcja jest dość spora, a większość dostępnych zagrywek szczegółowo opisana. Nie trzeba się jednak zniechęcać pierwszym wrażeniem, gdyż mechanika okazuje się całkiem prosta, a obszerne funkcje bardzo przystępne w stosowaniu. Można w nich rozróżnić kilka ”głównych”, które będziemy stosować często, jak i parę dodatkowych, w większości będące jedynie urozmaiceniem rozgrywki. Oczywiście wszystko też zależy od naszych upodobań, ponieważ możemy grać nieco agresywnie, szabrując przeciwnika, albo siedzieć za ogrodzeniem naszej „bazy” i wykonywać minimum czynności potrzebnych do przeżycia. Trzeba jednak oceniać ryzyko, ponieważ samo utrzymanie siedziby będzie ciężkie, zwłaszcza podczas tury specjalnej, zwanej Atakiem hordy, a większość zasobów możemy pozyskać, kradnąc je innemu graczowi lub udając się do miasta. Niestety prawie każda z czynności przyciągnie kolejne umarlaki pod bramy naszej bazy. Dodatkowo twórcy zadbali o nieco bardziej realistyczne mechanizmy, jak potrzeba zalania samochodu paliwem, aby móc nim pojechać do miasta, pozyskiwanie leków czy codzienne zapewnienie posiłków ocalonym, a nawet zabójstwo pionka przeciwnika. I jest to jedna z tych rzeczy, które świetnie pozwalają poczuć klimat, w tym wypadku apokalipsy zombie, z którą wiąże się gromadzenie i gospodarowanie zasobami niezbędnymi do przeżycia, zwłaszcza, że poza podstawowym przeznaczeniem, będą służyły do tworzenia „Pułapek” na Pożeraczy mózgów.

One nigdy nie śpią

Każda tura w grze składa się z dwóch faz Dnia i Nocy, z życia ocalonych. Wszyscy gracze według ustalonej „odgórnie” kolejności podczas fazy Dnia wykonują następujące po sobie etapy – Pobudka, Planowanie dnia, Wykonywanie zaplanowanych działań i Uzbrojenie siedziby – mające w efekcie przygotować Bazę na nocny Atak zombie. Po nazwach nie trudno też domyślić się czego należy oczekiwać w każdym z wymienionych etapów, ale pokrótce wyjaśnię wszystkie z nich. Pobudka służy do wylosowania określonej liczby (rosnącej w miarę upływu czasu) kart z talii Wydarzeń, których efekty będą oddziaływać na wszystkich uczestników gry, losowaniem zajmuje się wyłącznie aktywny gracz. Planowanie służy do rozmieszczenia swoich ludzi w odpowiednich miejscach na planszy gracza wedle zadań, jakie chcemy aby wykonali w następnym etapie – Wykonaniu zaplanowanych działań. Na wspomniany etap składają się następujące możliwości:
1) Wyjazd do miasta;
2) Zwiad;
3) Zakończenie służby strażnika;
4) Produkcja;
5) Walka na barykadach;
6) Żywienie i leczenie.
Ostatnim etapem w fazie Dnia jest Uzbrojenie siedziby, czyli uzbrojenie punktów strzelniczych, postawieniem beczek i przygotowanie pułapek.

Z kolei faza Nocy składa się z dwóch etapów – Nadejścia nowych zombie, oraz Rozpatrzenia ataku zombie. Nowe zombie dokładamy zgodnie z liczbą wyrzuconych oczek wzbogaconą o pewien modyfikator. Z kolei zasady jakimi rozpatrujemy Atak zombie są dość proste. Jeśli liczba zombie przed wejściem do naszego obozu jest większa, niż zsumowana liczba naszych pułapek i beczek, umarli wdzierają się na teren bazy i zabijają ocalonych.

Żeby nie było za prosto wśród tych piętnastu podstawowych tur, mamy trzy specjalne, czy też super-trudne, w których interesuje nas wyłącznie obrona barykady przed Hordą zombie (nie mylić z Atakiem zombie). W takiej turze nie wykonujemy wymienionych wyżej etapów z fazy Dnia Nocy, ale skupiamy się na Wysłaniu ludzi na barykady, Uzbrojeniu siedziby, Nadejściu hordy oraz Efektu ataku hordy. W skrócie –  ilość atakujących znacznie wzrasta, wysyłamy ludzi do zabicia zombie, zastawiamy pułapki, staramy się nie pozwolić przejść liczniejszej hordzie, a gdy już jakiś zombie przedrze się do Siedziby – giną nasi ludzie.

Dla jeszcze bardziej wymagających poszukiwaczy przygód, znalazł się i Agresywny wariant gry, gdzie otrzymujemy do dyspozycji dwie dodatkowe możliwości (o jednej wspominałam), czyli Zabójstwo podczas zwiadu, a druga to Walka w mieście, wprowadzające znaczną interakcję między graczami.

I w skrócie tak to wygląda. Dbamy o ocalałych ludzi, kierując nimi tak, aby byli w stanie przeżyć oraz umocnić siedzibę i bronić się przed ciągle napływającymi umarlakami. Plusem jest z pewnością Agresywny wariant gry, podnoszący nieco poprzeczkę rozgrywki, niestety sprawdza się bardziej przy mniejszej, niż większej liczbie graczy. Zabawa face vs. face nabiera wtedy tempa i zmusza do nieczystych sztuczek między graczami, a nawet blefowania, czego trochę brakuje przy podstawowym wariancie gry. Oczywiście ważne są tutaj również karty, zwłaszcza te z talii Znalezisk, pozwalające na pozyskiwanie dodatkowych towarów, czy korzystania z jednorazowych efektów, jak „Defibrylator” przywracający ofiarę zabójstwa lub osobę zmarłą w izolatce do życia.

Przetrwać atak

Uważam że Atak Zombie to fajna i dobra gra na bardziej rodzinną rozgrywkę, ze starszymi pociechami. Tematyka zombie wszakże tak samo pochłania dorosłych, jak i nastolatków, trzeba jednak pamiętać, że wariant Agresywny może wzbudzać nieco negatywnych emocji, ponieważ planszówka jest swego rodzaju prześciganiem się w osiągnięciu lepszego stanu siedziby. Z drugiej strony co by nie pisać, dobrze sprawdziła się także w gronie moich znajomych, urzekła prostotą przystępnej mechaniki. Nim się obejrzeliśmy, wszyscy w mig załapaliśmy zasady i cieszyliśmy się z rozgrywki – oczywiście jako nieco wymagający planszówkowicze od razu zaczęliśmy od wariantu Agresywnego.

Niestety sama w sobie gra jest jednak nieco wolna. Pomimo że wykonujemy dużo czynności, to nadal są to działania, które przy takiej ilości tur zwyczajnie wprowadzają znudzenie. Owszem Horda zombie jest pewnym urozmaiceniem, ale nie aż takim aby gra wciągała na długie godziny. Czuć więc naprawdę duży potencjał i dobrze przemyślaną mechanikę tworzącą klimat prawdziwej apokalipsy zombie, ale brakuje nieco większej interakcji miedzy graczami i ostrzejszej gry.

Mniej zabawy z kolei jest przy dwóch osobach, ponieważ wtedy gra nieco się „ciągnie” (za dużo tur daje o sobie znać przy każdej partii), ale i w takim zestawieniu miłośnicy umarlaków będą zadowoleni. Nic jednak nie zmienia faktu, że tytuł graficznie jest świetny. Rysunki i cała oprawa współgra ze sobą i oddaje klimat zombieapokalipsy, o czym możecie się przekonać, czytając nasz unboxing.

 

Ocena: 7/10

Mechanika: Piotr Pieńkowski
Ilustracje: Tomek Larek, Mariusz Gandzel
Liczba graczy: od 2 do 4 osób
Wiek (według producenta): od lat 12
Czas rozgrywki: ok. 60 min.
Wydawca: FoxGames

 

 

 

Scythe

Dziękujemy wydawnictwu FoxGames za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.