(Recenzja) Dimension W #05-08

Dimension W to ciekawa historia, która może się spodobać zarówno zwykłym miłośnikom mang jak i osobom zainteresowanym science fiction niezależnie od sposobu podania. Jest to też seria nierówna i powoli łapiąca wiatr w żagle, przy której przeciętne początki nie oznaczają słabego rozwinięcia.

Obiecujący pomysł na fabułę trochę się rozmył i pierwszy tom oraz część drugiego były tylko solidne, mimo że miały potencjał na więcej. Seria wyraźnie się rozkręciła, gdy Kyoma Mabouchi trafił do domu zamordowanego w tajemniczych okolicznościach pisarza. I od tamtej pory, z małymi przerwami, opowieść o nim wzniosła się na upragniony, wysoki poziom.

Historia morderstwa została zakończona wcześniej, ale Yuji Iwahara stworzył kolejną, rozbitą na kilka tomów. W piątej części książęta afrykańskiego królestwa Isla odwiedzają Japonię, a potem Mabouchi i Mira trafiają na Wyspę Wielkanocną wraz z innymi Zbieraczami i oba zdarzenia są ze sobą silnie powiązane. Piąty tom jest właśnie idealnym przykładem nierówności Dimension W. Dopiero w końcówce robi się ciekawiej, a do momentu wyprawy na Wyspę Wielkanocną jesteśmy hojnie obdarowywani dziesiątkami dialogów, które mają za zadanie wprowadzić czytelników w rozbudowaną intrygę. Kolejny tom jest już lepszy i znacznie żywszy od samego początku. Część Zbieraczy jest już na miejscu i Iwahara uchyla rąbka tajemnicy odnośnie samej misji i skrywanych przez wyspę tajemnic. Wciąż to głównie awanturnicza historyjka i swego rodzaju wyścig szczurów między Zbieraczami, ale dzieje się znacznie więcej i nie ma takich dłużyzn.

O niebo ciekawsze są dopiero tomy siedem i osiem, przy czym zagadki Wyspy Wielkanocnej to tylko część atrakcji. Najważniejsze są informacje na najbardziej nurtujące dotychczas kwestie. Dlaczego Kyoma tak nienawidzi ogniw, co stało się z jego oddziałem i jaki to ma związek z Wyspą Wielkanocną, kim jest Mira i tak dalej. Po tym jak wcześniejsze tomy głównie tworzyły kolejne niedopowiedzenia odnośnie głównych postaci, tak teraz w końcu dostajemy, i to sporo, odpowiedzi. I to odpowiedzi, które nie zawodzą i zwiększają sympatię zarówno do Mabouchiego, jak i Miry. Wciąż jest sporo tajemnic, ale wątek z wyspą nie kończy się na tomie ósmym i jeszcze sporo powinniśmy się dowiedzieć. Mimo zasypywania nas kolejnymi informacjami, tempo zostało utrzymane i nie brakuje wstawek z pojedynkami i ogólnie ujmując dynamicznymi scenami.

Kreska jaka była, taka też pozostaje. Iwahara dobrze radzi sobie z pokazywaniem emocji oraz bijatyk z udziałem Mabouchiego i Miry. Brakuje trochę ciekawszy teł, często zastępowanych przez zbliżenia na twarze postaci.

Po przeciętnym starcie Dimension W wyraźnie się poprawiło i jest coraz lepiej. Jako że Iwahara dostarczył nowych informacji na temat przeszłości bohaterów zostaje czekać na ciekawe zakończenie wątku o Wyspie Wielkanocnej i dalszego rozwoju akcji.

Tom #05 – ocena: 6,5/10

Seria: Dimension W
Scenariusz:
Yuji Iwahara
Rysunki: Yuji Iwahara
Tłumaczenie: Mateusz Makowski
Wydawnictwo: Waneko
Premiera: 27 marca 2017

 

 

 

 

Tom #06 – ocena: 7/10

Seria: Dimension W
Scenariusz:
Yuji Iwahara
Rysunki: Yuji Iwahara
Tłumaczenie: Mateusz Makowski
Wydawnictwo: Waneko
Premiera: 26 maja 2017

 

 

 

Tom #07 – ocena: 8/10

Seria: Dimension W
Scenariusz:
Yuji Iwahara
Rysunki: Yuji Iwahara
Tłumaczenie: Mateusz Makowski
Wydawnictwo: Waneko
Premiera: 27 lipca 2017

 

 

 

Tom #08 – ocena: 8/10

Seria: Dimension W
Scenariusz:
Yuji Iwahara
Rysunki: Yuji Iwahara
Tłumaczenie: Mateusz Makowski
Wydawnictwo: Waneko
Premiera: 27 września 2017

 

 

 

Say May Name

Dziękujemy wydawnictwo Waneko za udostępnienie egzemplarzy mangi do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.