(Recenzja) Dimension W #13-14

W jednym z poprzednich tomów Dimension W Yuji Iwahara zapowiedział, że pierwsza część serii była poświęcona Kyoumie Mabuchiemu i teraz nadszedł czas na skupienie się na postaci Miry. I ta obietnica stała się rzeczywistością, o czym dobitnie świadczą tomy 13 i 14.

Jeśli ktoś sądził, że odwiedziny Wyspy Wielkanocnej to ostatnia wyprawa Miry i Kyoumy, to był w srogim błędzie. Nowa misja spowodowała dalsze wojaże (tym razem do Indii), a do dwójki bohaterów przyłączyły się kolejne postacie. Ciekawie prezentuje się kwestia Syndykatu, tajemniczej organizacji kierowanej przez niejakiego Drake’a, który dał się już wcześniej poznać jako jednostka wybitna. W tym temacie na pewno czeka nas jeszcze sporo fabularnych zwrotów akcji.

Syndykat to nie jedyna organizacja, z jaką będą musieli zmierzyć się Mira i Kyouma. Na ich drodze stanie również Organ, ugrupowanie skrajnie przeciwne i wprost nienawidzące ogniw, tak jak Kyouma Mabuchi. Co nie oznacza, że będzie im po drodze. Wszystko to jednak blednie przy największej zalecie tych tomów. Na początku serii dostawaliśmy mocne science-fiction zahaczające o cyberpunk z dużą dawką akcji, potem pojawił się pokaźny wątek kryminalny, który później zastąpiły swego rodzaju zawody dla zbieraczy na Wyspie Wielkanocnej. Działo się sporo, a w tomach 13 i 14 dostajemy sektę i coś jeszcze bardziej interesującego. Plus oczywiście sporo akcji i walk.

Dimension W nie zakończyło się na wyjaśnieniu przeszłości Kyoumy Mabuchiego i dziejów jednostki Grendel i dobrze, że ta seria jest kontynuowana. Zdecydowanie widać potencjał na kolejne, ciekawe wątki, oby tylko nie zaginęły przez przesadne rozciąganie fabuły, do którego Iwahara miewa skłonności.

 

Tom #13 – ocena: 7,5/10

Seria: Dimension W
Scenariusz:
Yuji Iwahara
Rysunki: Yuji Iwahara
Tłumaczenie: Mateusz Makowski
Wydawnictwo: Waneko
Premiera: 26 lipca 2018

 

 

Tom #14 – ocena: 7/10

Seria: Dimension W
Scenariusz:
Yuji Iwahara
Rysunki: Yuji Iwahara
Tłumaczenie: Mateusz Makowski
Wydawnictwo: Waneko
Premiera: 27 września 2018

 

 

 

Say May Name

Dziękujemy wydawnictwo Waneko za udostępnienie egzemplarzy mangi do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.