Dziennik 29 (recenzja)

Kilkanaście miesięcy temu FoxGames wydało kilka komiksów paragrafowych (m.in. Sherlock Holmes, Wilkołak), na tyle ciepło przyjętych, że dziś można mówić o całej linii paragrafówek liczącej już kilkanaście tytułów. I wciąż dołączają do nich kolejne tomy.

We wspomnianych komiksach gracze/czytelnicy często mierzyli się z różnymi zagadkami, przeżywając niezwykłe przygody. Dla wielu jednak wyzwania były zbyt proste, a otoczka fabularna skierowana do młodszego odbiorcy nie poprawiała sytuacji. Ciekawym pomysłem dla osób, które odbiły się od paragrafówek, lub zwyczajnie mają ochotę na łamigłówki z mniejszą rolą fabuły jest Dziennik 29 – zbiór kilkudziesięciu zagadek różnorakiego typu, które należy rozwiązywać po kolei, bez konieczności przeskakiwania między paragrafami.

Mimo mniejszej roli fabuły i tak poza szaradami dostajemy krótki zarys opowieści. Ekspedycja naukowców znalazła ślady obcej cywilizacji i rozpoczęła prace wykopaliskowe. Przez 28 tygodni nic się nie działo, a w 29 wydarzyło się coś nieprzewidzianego i po ekipie nie ma śladu. No oczywiście poza zaszyfrowanym dziennikiem! Aby poznać jego zapiski, gracz musi zmierzyć się z 63 zagadkami. Rozwikłanie jednej oznacza zdobycie klucza, który może przydać się przy kolejnych łamigłówkach. Z tego względu z zagadkami należy mierzyć się po kolei.

Żeby przystąpić do zabawy wystarczy zakup Dziennika 29 (około 20 złotych) oraz posiadać dostęp do sieci. Potem otwieramy czarną książeczkę i mamy pierwszą zagadkę, która zapoznaje gracza z systemem pytań i odpowiedzi. Przy każdej zagadce (są one umieszczone na oddzielnych kartkach) znajduje się adres strony i kod QR. Oba przenoszą nas do tej samej witryny, gdzie czeka prosty formularz. Jeśli wpiszemy tam poprawną odpowiedź (np. słowo lub jakieś wyrażenie czy zbiór cyfr), pojawi się stosowna informacja i wtedy trzeba przewrócić kartkę w dzienniku. I zmierzyć się z kolejną zagadką.

Najważniejsze są właśnie szarady. Tych jest sporo i zajmują… sporo czasu. Pierwsze łamigłówki są proste i przez to Dziennik 29 wydaje się niewymagającym zabijaczem czasu. Po kilkunastu stronach robi się dużo ciekawiej i trzeba już ruszyć mózgownicą, żeby przejść dalej. Czasem należy poszperać w sieci i sprawdzić współrzędne, przydatne może być przypomnienie sobie układu okresowego, zagięcie strony Dziennika 29 lub wykreślenie konkretnych liter z ciągu znaków czy też obrócenie dziennika i spojrzenie na wszystko z innej perspektywy.. To i tak wierzchołek góry lodowej i trudno napisać coś więcej o typach zagadek bez spoilerowania. Wierzcie jednak, że jest tego sporo i nuda Wam nie grozi.

Odpowiedzi też dzielą się na kilka kategorii. Mogą to być cyfry, innym razem słowa, a jeszcze kiedy indziej połączenie nowego słowa z hasłami z dwóch poprzednich łamigłówek. To niby technikalia, ale nie takie oczywiste, bo okazuje się, że trzeba sprawdzać różne warianty odpowiedzi i uważać, bo nie zawsze oryginalna pisownia będzie tą właściwą.

Co w sytuacji gdy zagadka nas przerasta? Może się tak zdarzyć i wtedy są dwie drogi. Po pierwsze, czekamy i kombinujemy, licząc na przebłysk geniuszu. Drugą opcją jest skorzystanie z podpowiedzi. Na stronie z formularzem do danego pytania wystarczy kliknąć “Podpowiedź” i aplikacja skieruje gracza na właściwe tory. Nie są to oczywiste podpowiedzi, raczej skojarzenia czy rzeczy naprowadzające na właściwy tok myślenia (metodę szyfrowania znaków będących hasłem do zagadki). Jeśli i to nie wystarczy, trzeba pogodzić się z porażką i kliknąć w odpowiednim miejscu witryny, aby ujawnić prawidłowe rozwiązanie i przejść dalej.

Dziennik 29 to przyjemna i ciekawa rzecz. Kilkadziesiąt zagadek zamkniętych w cienkiej książeczce wydanej w bardzo klimatyczny sposób (rysunki wewnątrz i oprawa całości). Rozrywka absolutnie niezobowiązująca, możecie usiąść na 5 minut lub na 50, jeżeli poniesie Was fantazja. Satysfakcja gwarantowana.

 

Dziennik 29Ocena: 8,5/10

Seria: Komiks paragrafowy
Autor: D. Chassapakis
Wydawnictwo: FoxGames

Stron: 144
Premiera: 13 marca 2019

 

 

 

Say My Name

Dziękujemy wydawnictwu FoxGames za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.