Ekö – Unboxing #6

Logiczna gra planszowa na pustyni? Czemu nie! Wydawnictwo FoxGames zadbało o spolszczenie produkcji autorstwa Henriego Kermarreca i polscy gracze mogą zmierzyć się w bitwie żywiołów.

To jeden z tych tytułów, które robią wrażenie już samym wyglądem. Zawartość wygląda następująco:

  • mamy jedną krótką instrukcję;
  • plansze przeznaczone dla każdego z maksymalnie 4 graczy;
  • pokaźną ilość różnych drewnianych dysków;
  • parę wyprasek.

Jednym z pierwszym elementów jakie wpadną w nasze ręce jest solidnie przygotowana instrukcja. Pierwsza strona to fabularne wprowadzenie i cele gracza. Co najbardziej jednak cieszy, jest krótka, co już na wstępie zachęca do wertowania zasad. Bez problemu da się poznać wszystkie reguły w ciągu paru minut. Najwięcej czasu bowiem stracimy na przyswojeniu zasad, dzięki którym będziemy mogli złożyć obszar gry – pustynię.

Kolejny kluczowy element to plansze graczy, utrzymujące bardzo wysoki styl graficzny. Czytelne oznaczenia sprawiają, że po szybkim zapoznaniu się z instrukcją można w pełni na nich polegać, bowiem stanowią także delikatną pomoc dla gracza. Same w sobie wyglądają super klimatycznie i prezentują czterech fabularnych protagonistów.

Zastanowić można się nad ich wykonaniem, bowiem nie są to rzeczy z grubej, sztywnej tektury, tylko twardszej wersji papieru fotograficznego. Przez co sprawiają wrażenie nieco delikatnych.

Zamiast standardowej planszy w pudełku są moduły kilku rozmiarów, z których dopiero ją złożymy. W różnym wariancie osobowym użyjemy innych kafelków terenu. Wykonane są również z dobrej jakości materiału, więc nie ma problemu, że podczas gry je uszkodzimy.

Kolejnym i jednym z ostatnich elementów są drewniane znaczniki budowli i świątyń. Zróżnicowane wzory nie pozwalają pomylić budynków. Kolory są chłodne i trochę ponure, ale dzięki temu wyróżniają się na pomarańczowo-brązowej planszy.

Żetony/dyski z drewna są grube i dosyć masywne. Każdy z czterech graczy, posiada swoją armię, oraz jednego cesarza, pełniącego nieco funkcję “Jokera”.

PODSUMOWUJĄC

Ekö prezentuje się bardzo oryginalnie. Pustynne bitwy armii złożonych z dysków mają swój klimat i przykuwają wzrok, gdy tylko zerkniemy na brązowo-pomarańczową planszę. Tak samo dość solidne wydaje się wykonanie, oczywiście można mieć zastrzeżenia co do planszetek indywidualnych gracza, ale tutaj połyskliwy, ostatecznie się sprawdzi, a nawet wygląda estetyczniej.

 

Mechanika: Henri Kermarrec
Ilustracje: Luky
Liczba graczy: 2-4
Wiek: od 8 lat
Czas rozgrywki: 45 min
Wydawca: FoxGames

 

 

 

Say May Name

Dziękujemy wydawnictwu FoxGames za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.