(Recenzja) Kim jest Janusz?

Kim jest Janusz to prosta gra w skojarzenia. Co różni ją od konkurencji? Imprezowy charakter, bo w pudle oprócz kart, małej klepsydry i instrukcji jest też Janusz. I po nadmuchaniu ma półtora metra!

Gdy Janusz jest już przygotowany, w dołączonym notesie zapisuje się imiona graczy. Potem wystarczy wybrać z którymi pytaniami się zmierzą – żółtymi czy zielonymi. Gdy decyzja zapadnie, pozostaje tylko wskazanie pierwszego gracza.

Taka osoba w tajemnicy czyta hasło z karty i przy pomocy nadmuchanego Janusza próbuje je zwizualizować, tak aby reszta graczy jak najszybciej je odgadła. Pokazujący nie może się odzywać ani wydawać innych dźwięków! Klepsydra odmierza 45 sekund i w tym czasie toczy się walka o skuteczne zaprezentowanie jak największej ilości haseł. Po odgadnięciu przez publikę jednego hasła, pokazujący czyta i wciela w życie (z Januszem) kolejne i tak dalej, aż upłynie 45 sekund. Każde odgadnięte hasło to jeden punkt dla zgadującego oraz pokazującego. Na całą grę składają się 4 rundy, w trakcie których każdy raz pełni rolę “partnera Janusza”. Zwycięża osoba z największą zdobyczą punktową.

Półtora metrowy dmuchanie oznacza, że trzeba mieć trochę dystansu i liczyć na ciekawe hasła na kartach. Z tym pierwszym różnie bywa i dla części graczy będą to pokraczne kalambury i wywołają u nich zażenowanie zamiast salw śmiechu. Jeśli jednak zagracie w gronie akceptującym dmuchanego kolegę i jego wygibasy, pozostaje już tylko kwestia haseł. Są różne: od tego co Janusz robi (staje na rękach, kibicuje, przegląda Tindera), kim jest (Napoleonem, pomnikiem, hipnotyzerem), aż po używam Janusza jako packi na muchy. Jedne są łatwe do odgadnięcia i intuicyjne do pokazania, inne trudne i zniechęcające. Większość jest przede wszystkim zabawna i o to przecież chodzi w takich produkcjach.

Kim jest Janusz? bawi o ile podejdzie się do niego z odpowiednim, luźnym nastawieniem. Na dłuższą metę gra traci, bo hasła w końcu zaczną się powtarzać. Za to sięgając po Janusza raz na jakiś czas, dobra zabawa gwarantowana. Tym bardziej że cena jest całkiem przystępna.

Ocena: 7,5/10

Mechanika: Seven Towns
Ilustracje: autorzy różni
Liczba graczy: od 3 do 8
Wiek: od 12 lat
Czas rozgrywki: ok. 30 min.
Wydawca: Trefl

 

 

Scythe

Dziękujemy wydawnictwu Trefl za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.