Mroczny Zbawiciel

Miroslav Žamboch dał się poznać polskim czytelnikom już kilkanaście lat temu. Czas mija, lecz czeski pisarz w dalszym ciągu cieszy się w Polsce popularnością, czego dowodem jest wznowienie powieści Mroczny Zbawiciel, po raz pierwszy opublikowanej w dwóch tomach jeszcze w 2008 roku. Tak więc dekadę później, w końcówce 2018 roku, otrzymujemy zbiorczą publikację liczącą sobie prawie 600 stron.

Analizując strukturę Mrocznego Zbawiciela można by stwierdzić, że natrafiliśmy na powieść, która trochę przypomina zbiór opowiadań. To efekt przewodniego bohatera zwanego R.C. i jego “misji”. To tzw. Pozszywaniec, człowiek zmodyfikowany przez operacje, na dodatek posiadający w sobie pierwiastek demonicznej natury. Wszystko inne, czyli jego pochodzenie, prawdziwe nazwisko i tym podobne, są już zagadką tak dla czytelnika, jak i samego protagonisty.

R.C. to całkowicie typowy bohater w wykonaniu czeskiego pisarza. Samotnik, który nie ufa innym i potrafi być prawdziwą maszynką do zabijania. W skrócie: silny wojownik posiadający jednak pewien kodeks honorowy. Może tylko nie zawsze chętnie z niego korzysta.

Bohater jakich wiele, można by powiedzieć, ale autor zadbał o parę detali pomagających wybić mu się na tle podobnych postaci literackich. Brutalność połączona z demoniczną częścią duszy i dozą moralności wystarczają, aby go polubić. Tym bardziej że przeżywa sporo przygód, w których Miroslav Žamboch popuszcza wodze wyobraźni. Zaprezentowany świat to postapokalipsa, do której pisarz dorzucił demony, upiory oraz technologię. Rezultat jest bardzo dobry, ale chciałoby się dowiedzieć więcej o przedstawionej rzeczywistości.

Podobnie jak w innych książkach, tak też w Mrocznym Zbawicielu Miroslav Žamboch nie oszczędza postaci, w tym także głównego bohatera. Wartka akcja i mocne sceny, nie tylko pojedynków, ale też aktów seksualnych stanowią dobrą pożywkę dla chcących lektury lekkiej i rozrywkowej. Dla takich potrzeb Mroczny Zbawiciel nadaje się bardzo dobrze.

 

Ocena: 7/10

Autor: Miroslav Žamboch
Tłumaczenie: Rafał Wojtczak
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Stron: 595
Premiera: 14 listopada 2018

 

 

 

 

Say My Name

Dziękujemy wydawnictwu Fabryka Słów za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.