My Hero Academia. Akademia bohaterów #01-03

Akademia Bohaterów Kohei Hirokoshi to jedna z lepszych, bardziej pouczających i efektownych historii jakie mogą trafić w ręce czytelnika. Świetny pomysł w połączeniu z równie dobrym warsztatem mangaki sprawia, że wydarzenia pochłaniają momentalnie, a po każdym tomie wyczekuje się kolejnych przygód Izuku Midoriya.

Historia dzieje się w przyszłości, gdzie około 80% społeczeństwa posiada nadnaturalne zdolności rozwinięte w mniejszych lub większym stopniu, zwane “Darami”. Zjawisko to stało się na tyle powszechne, że normy społeczne i prawo zostały dostosowane do potrzeb nowych obdarowanych ludzi. W ten sposób od kilku lat funkcjonuje zawód “Bohater”, powszechnie akceptowany, a nawet uwielbiany przez społeczeństwo. Rzecz w tym, że jak w każdym zawodzie trzeba mieć na niego odpowiednie papiery i przygotowanie.

I właśnie wokół tego kręci się cała historia My Hero Academia, a dokładniej elitarnego Liceum U.A., które zajmuje się szkoleniem takich właśnie Bohaterów. Nasz protagonista Izuku Midoriya, to nikt inny jak spragniony bycia herosem młodzieniec. Problem w tym, że należy do pozostałych 20% społeczeństwa, które nie posiada żadnych nadnaturalnych zdolności.

Poniższa recenzja dotyczy tomów #01-03 i może zawierać spoilery.

Pierwszy tom pokazuje, jak trudne jest dla niego funkcjonowanie w społeczeństwie i jak szyderczo podchodzą do niego inne dzieciaki. Na wstępie poznajemy jego największego oprawcę Katsukiego Bakugo, który w dalszej historii będzie jedną z kluczowych postaci w otoczeniu młodego Midoriya. Tak samo istotne są tu relacje jakie łączą Izukiego z jego matką. Czuje się winna z powodu, że syn nie ma żadnego daru. Kohei Hirokoshi doskonale nakreśla całą sytuację pokazując protagonistę w pozytywnym świetle. Izuki pomimo ciężkich chwil nie ma do nikogo pretensji o brak daru. Co jeszcze bardziej utwierdza czytelnika o jego nienagannym kręgosłupie moralnym.

Nieco szybciej historia rozwija się w kolejnym tomiku. Jak zapewne już się domyślacie znalazł się sposób, aby spełnić superbohaterskie marzenie Izukiego. Druga część ukazuje już chłopaka w zupełnie odmiennej roli, kiedy stara się sprostać wymaganiom Liceum U.A. Pierwsze licealne problemy i sprawdziany stwarzają dla protagonisty nie lada zagwozdkę. Izuki nie potrafi jeszcze w pełni korzystać ze swojego daru, co znacząco wpływa na jego zdrowie i często prowadzi do poważnych uszczerbku fizycznego.

Przeszkody i próbne walki kształtują młodych herosów oraz tworzą więź, która szybko zaczyna owocować. Kiedy więc podczas treningu w specjalnej placówce trafiają na starcie z prawdziwymi złoczyńcami, nie uciekają. W tej części autor zwrócił uwagę na emocje jakie towarzyszą młodemu herosowi. Relacje zawiązujące się między Izukim a jego przyjaciółmi z klasy 1A, rekompensują mu wcześniejsze przykre doświadczenia. Nie sposób też nie wspomnieć, o bardzo ważnej rozmowie między Izukim a Bakugo, która wyraźnie pokazuje stosunek Midorya do swojego byłego szkolnego oprawcy.

Sytuacja nieco normuje się w tomie trzecim. Po wydarzeniach związanych z wtargnięciem złoczyńców na jeden z terenów uczelni, Liceum U.A. stara się wrócić do normalnego toku zajęć. Jest to też czas, kiedy szkoła organizuje specjalną olimpiadę dla swoich uczniów. I dopiero tu Izuki rozumie czym jest obowiązek i odpowiedzialność związana z darem jaki otrzymał.

Fabularnie dość dobrze wszystko się zazębia. Nadal jednak silnie pozostajemy w sferze problemów Izukiego. Pomimo że Kohei Hirokoshi wprowadza zalążki wydarzeń, które prawdopodobnie wpłyną na losy nie tylko Izukiego, ale i całego miasta, to robi to bardzo stopniowo. Wydarzenia momentami są rwane, a czytelnik pozostaje z całą masą domysłów. Ciężko przewidzieć jak będzie rozwijać się historia i na co autor najmocniej położy nacisk. Na razie jest lekko, a przygody Izukiego mają bardziej humorystyczne, niż poważne zabarwienie.

Patrząc przez pryzmat trzech pierwszych tomików doszukiwać można się humoru (z czasem nieco mniej nachalnego), ale ten stanowi istotny czynnik tworzący charakter głównego bohatera. Izuku Midoriya ze względu na to, że przez kilkanaście lat swojego życia był szkalowany i upokarzany stał się mało asertywny, nie mówiąc o braku młodzieńczego buntu. Z drugiej strony pomimo wytykania palcami, stanowi osobę o mocno osadzonym kręgosłupie moralnym, co jeszcze bardziej sprawia, że czuje ciężar ciążącej odpowiedzialności.

Ogromną rolę spełniają tu też bohaterowie. Przez trzy tomy przewija się cała masa indywidualności, przy czym Kohei Hirokoshi bardzo stara się wszystkich rozróżnić. Dary stanowią nie tylko moce rodem z amerykańskich filmów superbohaterskich, ale także mutacje, nowe kończyny, zniekształcenia ciała. Umiejętności objawiają się jako dodatkowe cechy fizyczne, albo zdolności psychiczne. Pod tym względem autor ma bardzo niekonwencjonalne podejście.

 

Tom #01 – ocena: 7,5/10

Scenariusz: Kohei Horikoshi
Rysunki: Kohei Horikoshi
Tłumaczenie: Karolina Dwornik
Wydawnictwo: Waneko
Premiera: 1 grudnia 2017

 

 

 

Tom #02 – ocena: 7,0/10

Scenariusz: Kohei Horikoshi
Rysunki: Kohei Horikoshi
Tłumaczenie: Karolina Dwornik
Wydawnictwo: Waneko
Premiera: 1 lutego 2018

 

 

 

Tom #03 – ocena: 7,0/10

Scenariusz: Kohei Horikoshi
Rysunki: Kohei Horikoshi
Tłumaczenie: Karolina Dwornik
Wydawnictwo: Waneko
Premiera: 1 kwietnia 2018

 

 

 

Scythe

Dziękujemy wydawnictwo Waneko za udostępnienie egzemplarzy do recenzji.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.