Paper Girls #1

Krnąbrne dwunastolatki, niewyjaśnione zniknięcia ludzi, i obcy. Czy trzeba czegoś więcej, aby zrobić świetną historię? Scenarzysta Brian K. Vaughan postarał się o wciągająca i dziwną, a przez to interesująca opowieść z buntowniczymi nastolatkami, czyli Paper Girls #1.

Album zaczyna się dość nietypowo, bo sennym koszmarem głównej bohaterki Erin. Scenarzysta Brian K. Vaughan nie pozostawia czytelnikowi żadnych złudzeń, że jest to przedsmak szalonych przygód młodej protagonistki, która jeszcze nie wie, że pohalloweenowy poranek 1988 roku będzie dla niej równie dziwny, co niebezpieczny.

Główna historia zaczyna się jednak nieco inaczej. Na pierwszy plan wysuwa się nieduże amerykańskie osiedle wypełnione szeregowymi domami i prawie puste uliczki, którymi przechadzają się ostatni uczestnicy nocnej zabawy. Dwunastoletnia Erin szykuje się do pracy – rozwożenia gazet na pobliskim osiedlu. Przemierzając na rowerze ciemne jeszcze uliczki, napotyka grupę chuliganów. Jak się okazuje nadpobudliwi panowie nie zamierzają zostawić jej w spokoju. Gdy sytuacja rozwija się w złym kierunku, a protagonistka szybko zdaje sobie sprawę z beznadziejności sytuacji, w jakiej się znalazła, z pomocą przychodzą jej trzy nieznajome dziewczyny, które podobnie jak ona dorabiają rozwożąc okolicznym mieszkańcom poranną prasę.

Paper-girls-01Nie musimy długo czekać na pierwszą dziwną sytuację, protagonistki dość szybko spotykają grupę zamaskowanych „potworów”. I nie są to wcześniej wspomniani chuligani. Zakapturzone istoty nie tylko rozmawiają niezrozumiałym językiem, ale także wyglądają jak nastoletnia wersja Frankensteina. A to dopiero początek, bowiem kolejne wydarzenia chociaż po części owiane tajemnicą wprowadzają jeszcze większy zamęt w życiu bohaterek – tajemnicze urządzenie w piwnicy, zastygli niczym woskowe kukły mieszkańcy i dziwne ptaki, które przemierzają niebo nad miasteczkiem. Kosmici? Koniec świata? Bomba atomowa? Inny wymiar? Rodzących się pytań po pierwszych dwóch rozdziałach będzie mnóstwo, ale na odpowiedzi przyjdzie nam poczekać.

Paper Girls #1 od samego początku jest historią nietypową. W komiksie Briana K. Vaughana młode dziewczyny, nie uważające się już za dzieci, a za dojrzałe i odpowiedzialne osoby.  Zostają wrzucone w wir wydarzeń, które zweryfikują ich „dorosłość”. Scenarzysta stworzył opowieść po części także nostalgiczną, pokazująca jak życie może być nieprzewidywalne. W ciągu kilku chwil protagonistki muszą stawić czoła niebezpieczeństwu, które zagraża nie tylko im, ale jak się okazuje także wszystkim okolicznym mieszkańcom. W obliczu nieznanego wroga radzą sobie jednak wyjątkowo dobrze.

Co więcej jest to również historia o przyjaźni, gdzie idealnie pasuje określenie, „że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”. Nowo spotkane koleżanki w obliczu niebezpiecznych sytuacji zbliżają się do siebie, mimo że charaktery mają różne. Scenarzysta pokazał jak z „wierzchu” zbuntowana MacKenzie Coyle, mięknie w obliczu spotkania z matką, a ułożona KJ pociąga za spust bez mrugnięcia okiem. Autor stawia bohaterki w sytuacjach, w których żaden zbuntowany nastolatek nie chciałby się znaleźć. W końcu kto chce walczyć z nie zrozumiałym obcym złem.

Paper-Girls-02

Na koniec warto dodać, że zeszyt prezentuje się przyjemnie dla oka. Cliff Chiang sprawił, że zamaszysty kontur tworzy, lekko karykaturalne plansze, świetnie trzymające klimat nierealnej opowieści. Podobnie jest z kolorami, jaskrawe, wyraźne zestawione kontrastowo znakomicie działają na wyobraźnię i jeszcze lepiej tworzą atmosferę absurdalnych wydarzeń. Nieco słabiej jest z kadrowaniem i perspektywą, nie ma tutaj bardziej artystycznych widoków. Plansze, zarówno będące zbliżeniami na bohaterów, jak i te pokazujące rozległe obszary, mają w sobie  pewną „płaskość”. Mimo to właśnie takie rysunki sprawiają, że album jest tak oderwany od rzeczywistości.

Paper Girls #1 od wydawnictwa Non Stop Comics, to jedna z tych pozycji, którą miłośnicy fantastyki i amerykańskich lat 80′ powinni przeczytać obowiązkowo. Jest intrygująca, dziwna i absurdalna, czyli jednym słowem, po prostu DOBRA.

Ocena: 7,5/10

Scenariusz: Brian K. Vaughan
Rysunki: Cliff Chiang
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Stron: 144
Premiera: 
13.09.2017

 

 

 

Scythe

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*