(Recenzja) Akame ga Kill! #13

Akame ga Kill zbliża się ku końcowi. Bohaterowie wytoczyli najcięższe działania, zmuszając swoje ciała do walki na granicy wytrzymałości. Szeregi tak rebeliantów, jak i Imperium ponoszą ogromne straty. Imperium chyli się ku upadkowi, a armia rebeliantów jest coraz bliżej stolicy. Wszyscy zdają się przeczuwać, że nadchodzi decydujące starcie. Zarówno Night Raid, jak i Esdeath poczynają w tej sprawie poważne przygotowania. Kto na bieżąco śledzi serię wie, że od kilku tomów byliśmy świadkami brutalnych i krwawych potyczek. Starcie Night Raid z Budou i Esdeath (tom #11) w stolicy przyniosło rebeliantom potężne straty, na domiar złego Tatsumi poświęcili o wiele więcej niż tylko swoje zdrowie. Czy to jednak wystarczy, aby obalić Imperium?

W katatonii beznadziei i ciągłych strat po obu stronach trzynasty tom przynosi promyk nadziei w pozbawionym zasad świecie wojny. Takahiro, wykorzystując zaogniającą się sytuację, postanawia zepchnąć Tatsumiego na bok i skupić się na innej, równie ciekawej i mocno wyczekiwanej przez czytelników relacji – a mowa o siostrach Akame i Kurome, które los postawił po przeciwnych stronach barykady. Przez trzynaście tomów obie bohaterki nie raz brały udział w walce, zarówno miedzy sobą, jak i z innymi wrogami. Przy czym Kurome ciągle pozostawała w cieniu siostry, podczas gdy o Akame dowiadywaliśmy się coraz nowych rzeczy. W tym tomie owa relacja znajduje w końcu rozwiązanie, tym samym wprowadzając nowe zmienne na obu frontach.

Niemniej jest to tylko część tego czego doświadcza czytelnik. Towarzyszącemu konfliktowi nie brakuje innych emocjonujących relacji, w tym tej decydującej o lasach chociażby Wave’a, czy innych osób z otoczenia Kurome.

Takahiro nie ubarwia niczego i prezentuje wojnę zarówno z dobrej, jak i tej brutalnej strony, przy czym nie zapomina o bohaterach, którzy stanowią główną siłę napędową wydarzeń. Przykład Akame i Kurome jest idealny, ponieważ relacja sióstr pozostała do samego końca zagmatwana i skomplikowana. Z jednej strony podszyta wzajemną miłością, a z drugiej oddaniem sprawie, za które walczą – Akame dla rebeliantów, Kurome dla Imperium.

 

Ocena: 8,5/10

Seria: Akame Ga Kill
Scenariusz:
 Takahiro

Rysunki: Tashiro Tetsuya
Tłumaczenie: Wojciech Gęszczak
Wydawnictwo: Waneko
Premiera: 5 kwietnia 2019

 

Scythe

Dziękujemy wydawnictwo Waneko za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.