(Recenzja) Badaczka mitycznych bestii

Oto niezwykła historia Keishi Ayasato (scenariusz) i Kouichirou Hoshino (rysunki), opowiadającą o Ferryerze, wędrującej badaczce mitycznych bestii. Razem z bohaterką, a także Władcą Ciemności Kuushuną Tratyni (mityczną bestią) i nietoperzem Toro, stajemy w szranki z potężnymi mitologicznymi stworzeniami.

Historia zaczyna się, gdy bohaterowie przybywają do wioski nękanej przez Wivernę. Ów magiczne stworzenie bez wyraźnej przyczyny uprzykrza mieszkańcom życie. Tylko czy na pewno z pozoru bezbronni ludzie są tu jedynymi poszkodowanymi?

Konflikt z Wiverną to z pewnością mocny i wyrazisty początek. Agresywne zwierze, szaleje demonstrując swoją potęgę, a zarazem szybko zostaje ukazana nam druga strona medalu, ów stworzenie również cierpi. Historia Ayasato to przygoda a także “encyklopedia”, która stanowi dla nas źródło wiedzy o mitycznych stworach. W dodatku jest też emocjonalną mieszanką wzajemnej opiekuńczości oraz niezwykłego przywiązania dwójki tak różnych gatunków, jakimi są ludzie i mityczne stworzenia.

Połączenie świata ludzi ze stworzeniami magicznymi jest subtelne, a zarazem nie brakuje w nim napięcia i niespodzianek. Tytułowi badacze mitycznych bestii są ludźmi, którzy nie tylko odszukują oraz katalogują stwory, ale także starają się edukować napotkanych ludzi co do natury wybranych osobników. Nie jest to łatwe, ze względu na krótkowzroczność i chciwość ludzi, a także porywczość stworzeń.

Z jednej strony dajemy się porwać w tajemniczy świat, a z drugiej śledzimy relację głównych bohaterów, będącą trzonem całej historii. Kuushuna i Ehhena są parą inspirującą oraz tajemniczą, której uczucia są skrajnie różne dla obydwu stron. Najistotniejszy jest tu Kuushuna, którego z powodzeniem można określić jako “niespokojnego ducha” stabilizację odnajduje dopiero u boku młodej badaczki bestii. 

Wyraźnie widać, że o ile w pierwszej części skupialiśmy się na samej podróży bohaterów i napotykanych przez nich przeszkodach. Tak druga stanowi wyjaśnienie kilku niewiadomych kwestii. Między innymi pokazuje początki spotkania głównych bohaterów, czy naturę i przywiązanie Kuushuna. Jest ciężko, nieco dezorientująco, ale w końcu scenarzysta wszystko wyjaśnia.

Nie sposób nie pochylić się również nad rysunkami i stylistyką mangi. Rysunki tworzone ręką Kouichirou Hoshino są szczegółowe, świetnie wycieniowane i mocno dynamiczne. Często zaskakują nas obszerne dwustronicowe kadry czy świetne panoramy. Uwagę zwraca też sposób prezentacji mitycznych bestii są wyraziste i drapieżne, przez co świetnie dopasowują się do klimatu powieści, nadając jej stanowczości.

badaczka-mitycznych-bestiiOcena: 8,5/10

Seria: Badaczka mitycznych bestii
Scenariusz:
Keishi Ayasato
Rysunki: 
Kouichirou Hoshino
Projekt postaci:
 lack

Tłumaczenie: Joanna Szmytkowska
Wydawnictwo: Waneko

Premiera: 27 sierpnia 2019

 

Scythe

Dziękujemy wydawnictwo Waneko za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.