(Recenzja) Bungou Stray Dogs – Bezpańscy Literaci #14

Z czystym sumieniem muszę przyznać, że po lekturze tomu #13 miałam mieszane uczucia. Zastanawiało mnie, jak Asagiri poprowadzi historię, skoro w pewien sposób “Dostojewski” został unieszkodliwiony. I teraz (w #14 tomie) trudno nie docenić pomysłowości autora i fabularnych splotów z poprzednimi częściami. Moi drodzy, “Dostojewski” to najmniejszy problem Agencji…

Wprowadzeniem do dalszych nieszczęść Zbrojnej Agencji Detektywistycznej jest sprawa Doppo Kunikidy, który został oskarżony o zabicie dziewczynki. Do akcji wkracza oczywiście Ranpo Edogawa, pragnący za wszelką cenę oczyścić przyjaciela z zarzutów. I to prowadzi do nowego uzdolnionego posiadającego zdolność “Zbrodnia doskonała”.

Pierwsza część tomiku, to właśnie zmagania Ranpo ze wspomnianym złoczyńcą. Przy czym nie jest to gra dwóch stron, prym wiedzie tu członek ZAD i to on rozdaje karty. Niemniej jako czytelnik musimy wraz z nim przebić się przez tony dialogów i wyjaśnień, podczas prowadzonego śledztwa. Nie ma tu akcji ani walk, wydarzenia bardziej można przyrównać do psychologicznego pojedynku. I niech nikogo nie zwiedzie spokojna natura detektywa – jak się przekonamy Ranpo zrobi wszystko dla swoich przyjaciół. A co to ma wspólnego z dalszymi problemami agencji? Kafka Asagiri potraktował przygodę Ranpo jako wstęp do znacznie poważniejszego spisku, sięgającego głęboko struktur milicyjnych i rządowych w Jokohomie.

Jestem zaskoczona, jak sprawnie i przemyślanie mangaka poradził sobie z zawiązaniem i rozwinięciem historii nowych bohaterów ze znanym nam już Fiodorem Dostojewskim. Nowa grupa przestępcza, nowi wymagający przeciwnicy oraz w końcu spisek, który celnie uderza w samo “serce” Agencji. Atsushi i jego przyjaciele ściągają na siebie poważne kłopoty, a sądząc po finale, jaki zaserwował Asagiri, będzie to potyczka wyjątkowo ciężka dla detektywów.

bungou-stray-dogs-14Ocena: 7,5/10

Seria: Bungou Stray Dogs
Scenariusz:
 Kafka Asagiri

Rysunki: Sango Harukawa
Tłumaczenie: Karolina Dwornik
Wydawnictwo: Waneko
Premiera:14 marca 2019

 

Scythe

Dziękujemy wydawnictwo Waneko za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.