(Recenzja) Bungou Stray Dogs – Bezpańscy Literaci #17

O ile w poprzednim tomiku akcja nieco stanęła w miejscu, jeśli mowa o szukaniu sposobu na uniewinnienie Agencji, o tyle w tomie #17 czytelnik otrzymuje upragnione nowe tropy. Poznajemy kolejne plany Upadku Anioła i nowego członka tej terrorystycznej organizacji. Tak więc Kafka Asagiri i tym razem nie pozwolił, aby czytelnik się nudził.

Od tego tomiku mangaka wyraźnie przechyla szalę zwycięstwa i zaburza dobrą passę policyjnych Ogarów i Mafii Portowej. Atsushi trafia na trop, który daje nikłą nadzieję na uratowanie Zbrojnej Agencji Detektywistycznej. Oczywiście ślady to nie wszystko i w natłoku kolejnych potyczek wyłania się kolejny ważny sojusznik.

Historia ciekawie prze do przodu. Kafka Asagiri odkrywa kolejne karty fabularne, powoli zbliżając rozgrywkę pomiędzy Uzdolnionymi do końca. Co ważne, mangaka ciągle utrzymuje również podobny poziom natężenia wrażeń, jedyna różnica względem wcześniejszych potyczek, to mniejsza rola dotychczasowego protagonisty Atsushiego, który tym razem pozostaje nieco zboku. Widać, że autor skupia się na pozostałych bohaterach, odsłaniając kolejne fragmenty ich przeszłości. Przy takiej liczbie tomów (obecnie dostępny jest już tom #18) bardzo dobrze wpływa to na urozmaicenie historii i poszerzanie świata. Z jednej strony skupiamy się na wątkach pobocznych, a z drugiej mimo wszystko ciągle przewija się główna linia fabularna.

Jeśli ktoś do tej pory trwa przy Bungou, to warto dalej śledzić serię, ponieważ autor nie wyczerpał puli pomysłów. Agencja co raz dostaje silniejszego przeciwnika, stawiającego przed nią coraz ciekawsze wyzwania.

 

Bungou Stray Dogs #17Ocena: 7,5/10

Seria: Bungou Stray Dogs
Scenariusz:
 Kafka Asagiri

Rysunki: Sango Harukawa
Tłumaczenie: Karolina Dwornik
Wydawnictwo: Waneko
Premiera: 16 września 2019

 

 

Scythe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.