(Recenzja) Doom Patrol. Wydanie zbiorcze. Tom 1

Doom Patrol to nazwa grupy herosów z pogranicza absurdu, tak dziwnych i nietypowych, że aż przerażająco fascynujących. W czym (nie trudno to zgadnąć) ogromna zasługa pomysłów Granta Morrisona, który w członków Doom Patrol tchnął iskrę, sprawiając, że dzięki swoje nienormalności stali się normalniejsi od zwykłych ludzi.

Pierwszy tom, liczący grubo ponad 400 stron, skupia się na kilku wątkach wiodących i całej masie pobocznych epizodów. Pierwsze rozdziały to prezentacja poszczególnych członków Doom Patrol i ich genezy, począwszy od Clifforda „Cliffa” Steele’a zamkniętego w ciele robota, poprzez szaloną Jane i Rebisa, aż do profesora Cauldera, który objął pieczę nad nietypową grupą. Ale i tu od pierwszych kadrów Morrison zaskakuje, poprzez prezentację bohaterów od najbardziej tragicznej strony: załamań, wkurzenia na cały świat i niechowanych urazów.

Scenarzysta eksploruje zarówno w sferę katastroficznych konfliktów prowadzących do zagłady Ziemi, jak i własne problemy poszczególnych bohaterów. Obnaża ich strach, idee i emocje, z każdym rozdziałem nadając im coraz pewniejszych cech. Z rozdziału na rozdział zmieniają się oraz akceptują swoją nietypową naturę, wokół której tak skrupulatnie krąży autor. I tu jest największy plus całej historii, Morrison solidnie rozwija swoich podopiecznych, zagłębiając się w ich traumy. Świetnie tchnął życie w superbohaterskich wyrzutków, sprawiając że są bardziej ludzcy niż ludzie.

Doom patrol. Wydanie zbiorcze. Tom 1

Również antagoniści są inni i pod każdym względem nietypowi. Aż dziw bierze, jak momentami Morrison bawi się konwencją oraz pomysłami, tworząc absurdalne połączenia, będące zupełnie nie na miejscu, a jednak ostatecznie pasujące do równie dziwnego życia głównych bohaterów. Pan Nikt, czy Nożycoludzie wymykają się zdroworozsądkowemu pojmowaniu, nie mówiąc już o całej masie innych mniej znaczących postaci.

Doom Patrol niezaprzeczalnie jest komiksem dziwnym, abstrakcyjnym, nietypowym i niesamowicie inteligentnym. Grant Morrison najbardziej nieprawdopodobne, a wręcz niemożliwe wizje, znajdujące się gdzieś na granicy odmętów wyobrazi, przeobraził w zaskakującą oraz emocjonalną historię. Ze złożonymi bohaterami, wielowymiarowymi złoczyńcami (dosłownie i w przenośni), a także ciekawymi przygodami Doom Patrol. Wszak nasi bohaterowi przemierzają różne światy i wymiary.

Całość dopełniają rysunki Richarda Case’a, Johna Nyberga, Scotta Hanna, Doug Braithwaite’a i Carlosa Garzóna, którzy świetnie poradzili sobie z nietypowymi pomysłami Morrisona. Ilustracje nie są ani zbyt szczegółowe i realistyczne, ani przesadnie karykaturalne. Balansują na granicy pomiędzy ciekawymi abstrakcyjnymi obrazami a solidnymi ujęciami potyczek bohaterów i odmalowywaniem ich emocji. Oczywiście poszczególne rozdziały różnią się między sobą, ale wszystkie idealnie pasują do charakteru Doom Patrol. Nie mniejszą rolę odgrywają kolory nałożone przez Daniela Vozzo i Michela Wolfmana, którzy świetnie operują cieniami i jasnymi, soczystymi barwami.

Czego by jednak nie mówić o absurdalności Doom Patrol, to historia jest po prostu świetna fabularnie. Morrison przeplata emocjonalne wątki z poważnymi zagrożeniami godnymi Ligi Sprawiedliwości, umieszczając w roli herosów zupełnie nietypową grupę.

Doom patrol. Wydanie zbiorcze. Tom 1      Doom patrol. Wydanie zbiorcze. Tom 1

Zapraszamy również do naszej galerii, w której znajdziecie więcej zdjęć Doom Patrol. Tom 1.

 

doom-patrol-1Ocena: 8/10

Seria: Doom Patrol
Scenariusz: Grant Morrison
Rysunki: Richard Case, Dougie Braithwaite, John Nyberg
Tłumaczenie: Jacek Dewnowski
Wydawnictwo: Egmont Polska
Stron: 424
Premiera: 19 czerwca 2019

 

Scythe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.