(Recenzja) Księżycowe Miasto. Dom Ziemi i Krwi. Tom. 1

Sarah J. Maas należy do pisarzy znanych i lubianych, co potwierdzają kolejne jej książki ukazujące się na naszym rynku. Na czele z do tej pory najbardziej znanym cyklem pt. Szklany tron, cenionego przez grono oddanych czytelników.

Jednak fani Maas mogą liczyć na nową, równie ciekawą, serię autorki  Księżycowe Miasto. Urban fantasy z niesamowicie rozbudowanym światem, dość zagmatwanym podziałem politycznym i równie nietypowymi bohaterami. Zwłaszcza w ostatnim przypadku przyjdzie nam poznać wiele dominujących, silnych i apodyktycznych osób, z główną bohaterką Bryce Quinlan na czele.

Opowieść skupia się na wspomnianej protagonistce, która na co dzień pracuje w Griffin Antiquities, zaś wieczorami spędza czas ze swoją przyjaciółką Daniką Fendyr i jej watahą “Diabłów”. Wszystko zmienia się, kiedy wspomniana koleżanka pada ofiarą brutalnego zabójstwa.

Świat stworzony przez Maas to coś naprawdę niezwykłego. Nagromadzenie gatunków w mieście Lunathion – w tym zmiennokształtnych wilkołaków, tygrysołaków, motylołaków i wielu innych “Wanów”; aniołów, zjaw czy demonów i wampirów – to mieszanka wielokulturowych niesnasek na niezliczonej ilości płaszczyzn. A to jedynie wierzchołek góry lodowej, bowiem w świecie Mass nie brak unikatowości zarówno w sferze gatunków, jak i władania najróżniejszymi mocami i talentami. Powieść chłonie się niemal jednym tchem, przeskakując przez kolejne aspekty życia mieszkańców, jak i głównej bohaterki Bryce Quinlan. Z każdym rozdziałem, a także za sprawą postępującego śledztwa w sprawie Daniki, świat ukryty w Księżycowym Mieście rozrasta się w wielu kierunkach.

Intryga jest dość rozciągnięta i tak naprawdę pierwsza część książki skupia się bardziej na romantycznych przepychankach protagonistki. Mass wyraźnie stawia na nieco ostrości i pikanterii, dokładając do życia bohaterów duże napięcie emocjonalne. Pisarka bardzo wyraziście nakreśliła wielu bohaterów zarówno głównych. jak i pobocznych. Mowa tu o pyskówkach, ironii i zjadliwości; o wrogości i nienawiści podszytej uczuciem wzajemnego przyciągania. Co nie trudno zauważyć, przytłoczeni otoczeniem bohaterowie dają upust swoim negatywnym emocjom.

Księżycowe Miasto jest powieścią dobrą i trudno się od niej oderwać. Niemniej łatwo też skakać co drugi akapit, pomijając nieco zbyt długie wywody postaci. Momentami dialogi się przyciągają, odwlekając w czasie wiele istotnych wydarzeń.

Druga część (pierwszy tom Księżycowego Miasta podzielony został na dwie części) pozostaje silniej związana z nadchodzącą intrygą i śledztwem, a także główną parą, czyli Bryce Quinlan i postacią, która mocno miesza w jej życiu, czyli Huntem Athalarem, będącym niewolnikiem na usługach Micaha Domitusa. Pomijając zbyt emocjonalne i przesadzone reakcje wspomnianej dwójki, całość zaskakuje pod względem zdrad, a także tajemnic wychodzących na światło dzienne. Pokuszę się o stwierdzenie, że druga część jest lepiej poprowadzona niż pierwsza.

Niemniej Księżycowe Miasto pod względem rozwoju głównej bohaterki jest niezbyt oryginalna. Nie trudno dostrzec pewną schematyczność w losach nieco odepchniętej na bok i upokorzonej dziewczynie, która w kluczowych momentach okazuje się ostatnią nadzieją mieszkańców. Księżycowe miasto jest więc ciekawe, ale w wielu momentach liniowe. Śmiało jednak polecam je miłośnikom pisarki, jak i również osobom spragnionych urban fantasy. Intryga trzy się tu całkiem dobrze, a całość często czyta się na jednym oddechu.

Księżycowe Miasto. Dom Ziemi i Krwi

 

Seria: Księżycowe Miasto / Dom Ziemi i Krwi
Tom:
 1, cz. 1
Autor: 
Sarah J. Maas

Wydawnictwo: Uroboros
Stron: 560
Premiera: 5 maja 2020

 

 

 

Księżycowe Miasto

 

Seria: Księżycowe Miasto / Dom Ziemi i Krwi
Tom:
 1, cz. 2
Autor: 
Sarah J. Maas

Wydawnictwo: Uroboros
Stron: 560
Premiera: 3 czerwca 2020

 

 

 

Scythe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.