(Recenzja) Magi: The Labyrinth of Magic #01-03

Shinobu Ohtaka wychodzi do czytelnika z niezwykłą, uroczą, zabawną i porywającą powieścią o sile przyjaźni i magi, czyli Magi: The Labyrinth of Magic

Osadzona w bliżej nieokreślonym czasie w mieście Balbadd fabuła przedstawia losy chłopca imieniem Aladyn – małego, z pozoru niegroźnego i niezwykle ufnego młodzieńca, który szybko łączy swój los z tajemniczym oraz starszym od niego Alibabą Salują. Obaj, po niebezpiecznej przygodzie, postanawiają wyruszyć w głąb Siódmego Labiryntu: Amon w Oazie Qishan, będącego jedną z kilkunastu budowli, których zdobycie oferuje niewyobrażalne bogactwo.

Chociaż manga przypomina baśń, a skojarzenia z bajką o Ali Babie, Aladynie i Dżinach wydają się tu naciągane, tak Shinobu Ohtaka przekuwa to wszystko w świetną i emocjonującą opowieść, podszytą ogromną porcją humoru. The Labyrinth of Magic od początku utrzymuje tempo, ale równocześnie nie skupia się wyłącznie wokół wyzwań stawianych przed postaciami. Zanim głowni bohaterowie naprawdę wezmą się za labirynt, czeka ich cała masa zabawnych sytuacji. A to jedynie wierzchołek góry lodowej, bo w przygody bohaterów wpleciona jest mnóstwo emocji, które świetnie uwiarygadniają protagonistów i zacieśniają między nimi więzy przyjaźni ze wszystkimi urokami i minusami takiej relacji.

Na przestrzeni trzech tomów dzieje się znacznie więcej. Pierwszy czy nawet drugi tom są niejako wprowadzeniem do świata i pozwalają dowiedzieć się co nieco na temat pochodzenia naszych bohaterów oraz wspomnianych budowli zwanych Labiryntami. Z kolei trzecia część rozpoczyna w życiu protagonistów nowe przygody i schodzi już z humoru, jaki towarzyszył nam w pierwszych dwóch tomach – powieść nabiera brutalności, a scenariusz mocniej pochyla się nad główną linią fabularną.

Magi urzeka także stroną rysunkową, która jest świetna. Shinobu Ohtaka w najdrobniejszych szczegółach oddaje panoramy, lokacje, oraz emocje malujące się na twarzach bohaterów i ich sylwetki. Zwłaszcza w ostatnim przypadku nie ma problemu z odczytaniem zamiarów protagonistów czy towarzyszących im nastrojów.

Pierwsze trzy tomy mogę polecić każdemu miłośnikowi fantasy, który oczekuje nieco lżejszej, ale intrygującej opowieści. Magi co prawda momentami może wydawać się baśniowa, a przez to nawet dziecinna, ale właśnie w tym leży jej urok. Historia nie jest ani zbyt lekka, ani zbyt poważna, Shinobu Ohtaka utrzymuje balans, dostarczając rozrywkowej opowieści z ogromnym potencjałem.

Seria: Magi: The Labyrinth of Magic
Scenariusz:
Shinobu Ohtaka

Rysunki: Shinobu Ohtaka
Tłumaczenie: Karolina Balcer
Wydawnictwo: Waneko
Premiera Tom 1: 3 listopada 2016
Premiera Tom 2:
16 grudnia 2016
Premiera Tom 3: 3 lutego 2017

 

Scythe

Dziękujemy wydawnictwo Waneko za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.