(Recenzja) Milczenie

Jeśli ktoś żyje kinem grozy i literaturą horroru nie trudno zauważyć, że popularnością cieszą się historie na wzór filmu Ciche miejsce w reżyserii Johna Krasinskiego albo netfliksowej Ciszy. Podobnych opowieści nie brakuje w literaturze, a jedną z nadchodzących jest Milczenie Tima Lebbona. Tak jest, autor kilku powieści z Obcym – m.in.  Alien vs. Predator: ArmageddonAlien: Out of the Shadows: An Audible Original Drama i Alien: Invasion, a także Świt Jedi: W nicość i serii dark fantasy Noreela, napisał kolejny horror.

Brytyjski pisarz u fundamentu swojej historii położył stworzenia, które żyjąc w odosobnieniu, nauczyły się poruszać za pomocą słuchu. Zamknięte niegdyś w jaskiniach zostają uwolnione za sprawą grupy badaczy. “Wespy” mnożą się na potęgę, żywią się mięsem, a ich pazury w kilka sekund rozrywają wszystko, co się rusza. Niczym zaraza rozprzestrzeniają się po całej Europie, niosąc zniszczenie, cierpienie i zgubę wszystkim, którym nie udało się zachować ciszy. Z kolei czytelnicy dowiadują się o groźnych istotach, śledząc losy nastoletniej Ally i jej rodziny.

Milczenie to sztandarowy przykład, że dobry pisarz nawet z wtórnego pomysłu potrafi wykrzesać iskry, które wynagrodzą niejednego wytrwałego czytelnika. Dlaczego wynagrodzą? Nim przejdziemy do najbardziej dramatycznych, a co za tym idzie najciekawszych momentów, wpierw czeka nas trochę zarysu świata i panujących między bohaterami relacji. Przez pierwsze rozdziały książka nie robi zbyt dobrego wrażenia. Historia rozwija się spokojnie, postacie często zbyt wiele rzeczy poddają w analizę, a czające się na obrzeżach niebezpieczeństwo zbiera żniwo dopiero w drugiej połowie książki. Brytyjski pisarz dość skrupulatnie zarysowywał i kładł fundamenty pod nadchodzące wydarzenia. Pierwsza połowa powieści skupia się na wzajemnych relacjach, wspomnieniach oraz tragedii, jaka dotknęła rodzinę Ally. Ciężko mówić więc o panującym napięciu, bowiem trochę na nie poczekamy. Podobnie jest z rozwojem wydarzeń i nawarstwiającymi się problemami, jakie generują Wespy – no cóż… najlepsze autor zostawia na koniec. I dopiero wtedy ciężko oderwać się od książki.

Śledząc kolejne przygody Ally i jej rodziny, nie trudno znaleźć wiele cech wspólnych ze zbiorowymi zachowaniami ludzi po apokalipsie. Pod tym względem Milczenie nie rozczarowuje – wyraźnie przewija się wzajemna rywalizacja i wrogość, a nawet agresja prowadząca do śmierci. Każdy dba o siebie i swoje zasoby, broń idzie w ruch, a ludzie stają się dla siebie wrogami. I muszę przyznać, że nie raz Lebbon zaskakuje. To, co spotyka Ally oraz jej bliskich, zahacza o dramat i psychodeliczny thriller, i czyta się to bardzo dobrze, pomimo że wydarzenia są trochę nierealistyczne.

Milczenie jest książką niezłą, ale też niepozbawioną wad. Początek jest dość ociężały i pisarz niespecjalnie przyłożył się do zapewnienia czytelnikowi odpowiednich wrażeń. Momentami wręcz uderza nierealność przedstawionych działań czy zachowań. Za to później naprawdę wszystko fajnie się rozwija, dostarczając kawałek ciekawego i emocjonującego thrillera.

 

milczenie-tim-lebbonOcena: 7/10

Seria: Milczenie
Autor:
Tim Lebbon
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Tłumaczenie: Beata Gluma, Adrian Napieralski
Liczba stron: 368
Premiera: 21 stycznia 2020

 

 

Scythe

Dziękujemy wydawnictwu Zysk i S-ka za udostępnienie przedpremierowego egzemplarza PDF książki do recenzji.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Kontynuując korzystanie z witryny, zgadzasz się na używanie plików cookie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close