(Recenzja) Nasi przyjaciele z Frolixa 8

Kto dotychczas omijał prozę Philipa K. Dicka, jednego z najsłynniejszych pisarzy fantastyki naukowej, ten w ostatnich latach ma okazję do nadrobienia zaległości. Wydawnictwo Rebis od dłuższego czasu publikuje kolejne książki Amerykanina w eleganckim wydaniu i ze znakomitymi ilustracjami Wojciecha Siudmaka na obwolucie.

Nasi przyjaciele z Frolixa 8, czyli najnowsza powieść wydana w ramach dzieł wybranych Philipa K. Dicka, przedstawia Ziemię zaludnioną przez Niezwykłych posiadających zdolności telepatyczne, wysoce inteligentnych Nowych oraz zwyczajnych ludzi pozbawionych tego rodzaju talentów, zwanych Starymi. Od lat to Niezwykli na poły z Nowymi rządzą światem, nie dopuszczając innych do wyższych stanowisk i monitorując każdy aspekt ich życia. Stłamszeni Podludzie, którzy sprzeciwiają się władzy, oczekują powrotu Thorsa Provoniego, który dziesięć lat temu wyruszył w podróż kosmiczną, żeby sprowadzić pomoc, dzięki której położy kres tyranii Willisa Grama, stojącego na czele rządzącego ugrupowania.

W tym czasie w Nicku Appletonie, na co dzień zajmującym się pogłębianiem bieżników zużytych opon, zaczyna rodzić się sprzeciw wobec niesprawiedliwości społecznych. Niedługo po tym jak jego syn oblewa testy kwalifikacyjne i kwestią czasu pozostaje przedłużenie rodzinnej linii renowatorów opon o kolejną osobę, Nick poznaje nastoletnią Charlotte Boyer, kolporterkę materiałów propagandowych skierowanych przeciwko dominacji Niezwykłych i Nowych. 

Philip K. Dick słynie nie tylko z bogatej wyobraźni, która pozwoliła napisać mu dziesiątki książek, ale również motywów dominujących w jego twórczości. Ze względu na lata, w jakich pisarz żył i tworzył, oraz ówczesne patrzenie z przestrachem w kierunku komunistycznych krajów, w powieściach Dicka bardzo łatwo znaleźć antykomunistyczne i antytotalitarne treści. Nasi przyjaciele z Frolixa 8 to jednak rzecz, jaką można postrzegać na różnych płaszczyznach. Wydźwięk powieści, który przywołuje w przedmowie Paweł Majka, jest jasny, lecz jednocześnie ponadczasowy i wciąż aktualny – niekoniecznie w stosunku do komunizmu, ale totalitaryzmu w ogóle. Oczywiście nie tyczy się to kwestii poszukiwania pomocy na obcych planetach, lecz samej władzy, szufladkowania ludności według sfałszowanych testów, zsyłanie do ośrodków pracy osób mających na koncie występki wobec rządzących. Równocześnie w końcówce Dick zdaje się sygnalizować także inny potencjalny problem – czy oprawcy i ofiary, po uwolnieniu tych drugich, mogą zamienić się rolami?

O ile do przesłania powieści nie mogę mieć zastrzeżeń, tak do fabuły jako takiej niestety już tak. Przede wszystkim Dick rozczarowuje właśnie zakończeniem, kiedy nie dochodzi do potencjalnie najbardziej interesującego spotkania w skali całej powieści. Owszem, autor jasno sygnalizuje, jaki będzie jego wynik, ale cóż, przez to historię odebrałem jako niekompletną. Nieco rozczarowują też postacie. Thors Provoni oraz jego przyjaciel z Frolixa 8 zostali dobrze wykreowani, bazujący całkowicie na telepatii Gram również, w końcu Nick Appleton i młoda Charlotte także. W przypadku ostatnich trzech bohaterów Dick bardzo dobrze nakreślił dynamikę ich relacji i poczucie bezradności w obliczu rychłego przybycia Provoniego. Co więc nie zadziałało? Postacie drugoplanowe, na czele z rozczarowującym Ildem, który nie jawi się jako jeden z trzech największych umysłów świata, porywczy (i tylko tyle) Danny, czy wyrachowany Barnes. Szkoda, że zabrakło pogłębienia charakterów w przypadku bohaterów. Kolejną rzeczą jest zaś kilka długich i przegadanych scen, gdzie kwestie bohaterów niewiele wnoszą.

Nasi przyjaciele z Frolixa 8 są powieścią, której przesłanie wciąż jest aktualne, chociaż książki poruszające podobną tematykę widywaliśmy już niejednokrotnie. Z pewnością nie jest to najwybitniejsze dzieło Dicka, lecz wciąż to literatura warta poznania, sprawnie napisana, skupiona wokół dwóch zupełnie odmiennych postaci, które okazują się sobie bliższe, niż można by się tego spodziewać po zajmowanych przez nich stanowiskach. 

 

NasiPrzyjacielezFrolixa8Ocena: 8/10

Seria: Dzieła wybrane Philipa K. Dicka
Autor: 
Philip K. Dick
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki

Wydawnictwo: Rebis
Stron: 311
Premiera: 24 września 2019

 

 

Say My Name

Dziękujemy wydawnictwu Rebis za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Kontynuując korzystanie z witryny, zgadzasz się na używanie plików cookie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close