(Recenzja) Peaky Blinders. Prawdziwa historia słynnych gangów Birmingham

Serial Peaky Blinders opowiadający o gangu z Birmingham, na przestrzeni ostatnich lat zyskał przychylność wielu widzów. Nie zawsze jednak serialowa wizja odpowiada rzeczywistości, a różni filmowcy niejednokrotnie udowadniali, że potrafią ubarwiać rzeczywistość na setki sposobów. Co zmienili serialowi twórcy? W jak dużym stopniu inspirowali się faktycznymi wydarzeniami? Czy rzeczywistość była jeszcze wyrazistsza od ekranowych wydarzeń? O tym postanowił napisać historyk Carl Chinn, potomek jednego z członków Peaky Blinders.

Krótka informacja dla osób, które pierwszy raz mają styczność z Peaky Blinders – był to gang działający na terenie Birmingham na przełomie XIX i XX wieku oraz tuż po zakończeniu I wojny światowej. Jego członkowie dopuszczali się wszelakich występków: kradzieży, pobić, napadów i morderstw zarówno przypadkowych obywateli, jak i funkcjonariuszy policji. Zapuszczanie się nocą w niektóre rejony miasta wystawiało na niebezpieczeństwo ze strony członków gangu. Byli również żywo zainteresowani wyścigami konnymi, a nade wszystko związanym z nimi hazardem stanowiącym dlań źródło dochodów. W 2013 roku po raz pierwszy ich losy zostały przedstawione w formie serialu na kanale BBC. Od tej pory wyemitowano już pięć sezonów o rodzinie Shelby, stojącej na czele owej organizacji.

Opisując i oceniając Peaky Blinders. Prawdziwa historia słynnych gangów Birmingham, należy wziąć pod uwagę fakt, że w żadnym wypadku nie można tu mówić o powieści. Chinn, prawnuk członka tytułowego gangu, przedstawia różnorakie materiały świadczące o zwyczajach i występkach Peaky Blinders. Na ogół odwołuje się do informacji zaczerpniętych z kronik, bibliotecznych zbiorów i gazet, w których redaktorzy niejednokrotnie zżymali się na zbyt łagodne traktowanie ulicznych przestępców przez wymiar sprawiedliwości. Kilkukrotnie Chinn wspomina o relacjach innych potomków członków gangu czy czerpie wiedzę pochodzącą z policyjnych baz.

Autor położył nacisk na udokumentowanie wszelkich informacji zawartych w książce, jednakże czas zatarł niektóre z nich i w paru przypadkach Chinn snuje jedynie hipotezy. Niemniej rozprawia się też z niektórymi mitami narosłymi wokół działalności gangu i przede wszystkim z romantyczną otoczką, jaką zbudował serial. Historyk nie pozostawia złudzeń, co do metod działania Peaky Blinders i wiarygodnie odmalowuje postrzeganie ich przez różne warstwy społeczne.

Z powyższych względów odbiór Peaky Blinders. Prawdziwa historia słynnych gangów Birmingham zależy głównie od nastawienia i oczekiwań czytelnika. Chcąc dowiedzieć się więcej o gangu i poznać faktyczne dokonania jego członków, pozbawione rzecz jasna romantycznej otoczki honorowych gangsterów, warto sięgnąć po książkę Chinna. Jeśli jednak szukacie ciekawych historii o organizacjach przestępczych z dawnych lat, z pewnością Peaky Blinders trudno uznać za szczególnie pomysłowych w swym sposobie działania. Z tego powodu jest to książka skierowana głównie do fanów serialu, nie zaś osób szukających gangsterskich opowieści.

 

Ocena: 6,5/10

Autor: Carl Chinn
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Tłumaczenie: Tomasz Bieroń
Liczba stron: 330

Premiera: 21 kwietnia 2020

 

 

Say My Name

Dziękujemy wydawnictwu Zysk i S-ka za przekazanie egzemplarza książki do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.