(Recenzja) Siedmioksiąg Grzechu. Tom 3.1. Świątynia na bagnach

Świątynia na bagnach stanowi trzecią już powieść ze świata Siedmioksiągu Grzechu  heroic fantasy autorstwa Michała Gołkowskiego, skupiającego się na coraz powstającym z martwych Zahredzie. Jednak w przeciwieństwie do Spiżowego gniewu Bogów Pustyni, Świątynia nie jest zamkniętą całością, a początkiem trylogii Bram ze złota. I w mojej ocenie jak na razie najsłabszą odsłoną przygód wspomnianego bohatera.

Zabiera nas na mokradła i bagna, gdzie odradzające się ciało Zahreda, trwa w pewnym zawieszeniu pomiędzy porami roku. Zbyt krótkie lato oraz mroźne zimy sprawiają, że klątwa nie potrafi odbudować jego ciała.

Kiełkująca dopiero “krucjata” Zahreda na bagnach zawiązuje się bardzo powoli, a wręcz większą część powieści stoi w miejscu. Ciężko przywyknąć do takiego obrotu sytuacji po tym, jak Gołkowski w poprzednich lekturach przyzwyczaił swoich czytelników do znacznie dynamiczniejszego rozwoju wydarzeń. Przyczyną tego stanu jest pierwszoplanowa postać Drusa, którego losy śledzimy przez ponad połowę objętości książki, poczynając od wieku nastoletniego. Problem nie leży jednak w samym charakterze bohatera, czy sposobie odnoszenia się do otoczenia. Drus jest postacią bardzo dynamiczną i w miarę jak zdobywa poważenie oraz władzę, dostosowuje się do swojej roli. Jest bardziej zachłanny, manipulacyjny i nie boi się wyręczać ludźmi. Co jeszcze bardziej nadaje mu charakteru.

Problemem jest to, jak wolno wydarzenia brną do punktu kulminacyjnego, czyli konfrontacji Zahreda z Drusem. Od początku znajdujemy się Rundis, gdzie śledzimy zwyczaje mieszkańców, problemy, obrzędy i kolejnych przewijających się bohaterów. Najpierw Tolego, wodza Rundis, a następnie Mirę – jego krnąbrną córkę, która stanowi uosobienie silnej, niezależnej oraz irytującej kobiety. A do tego wyprawy, najazdy ludzi z północy i w tle powstająca świątynia na cześć Zahreda. W dodatku pomiędzy wybranymi rozdziałami, mamy przeskok kilku lat, co jeszcze bardziej sprawia wrażenie rozwlekłości historii. I niestety temu wszystkiemu zabrakło bardziej skomplikowanych relacji, intryg, czy złożonych matactw na scenie politycznej. Aż chciałby się znów zagłębić w świat kłamstw politycznych, jakimi Gołkowski częstował czytelnika w Spiżowym Gniewie – było brutalnie, szybko i z trudem przewidywało się, w którym kierunku rozwiną się wydarzenia. Świątyni na bagnach zwyczajnie tego poskąpiono. Gołkowski kreśli świat, bohaterów i zawiązuje historię, ale w sposób nieśpieszny.

Mniej przychylnie patrzy się też na bohaterów, którzy, jak na przykład Mira, są mało wiarygodni. Owszem jest to typ kobiety awanturniczej i zapewne wiele czytelniczek się z nią utożsami, jednak jej charakterowi oraz późniejszym czynom brak bardziej rozbudowanego podłoża. Sprawia wrażenie postaci koniecznej, sztucznej, takiej, aby fabuła w pewnej chwili mogła ruszyć do przodu. A to nie jedyny przypadek, kiedy któraś z postaci podejmuje zupełnie dziwaczne decyzje.

Nie jest też tak, że przygody Zahreda tym razem to jedynie wydmuszka. Kiedy w końcu docieramy do ostatnich rozdziałów, znów rozpościera nam się obraz stratega i szalenie inteligentnego wojownika, jakim jest protagonista. Do tego “krew, pot i łzy”  zalewają pole bitwy w krwawej rzeźni. Dodajemy do tego dobrze skrojony charakter Drusa oraz kilka ciekawych scen a Świątyni na bagnach można udzielić kredyt zaufania. To niezamknięta historia, która otrzyma jeszcze dwie części, mam nadzieję lepsze. 

swiatynia-na-bagnachOcena: 6/10

Seria: Polskie Fantasy
Pod-seria: Siedmioksiąg Grzechu Bramy ze złota

Tom: 3.1 Świątynia na bagnach
Autor: Michał Gołkowski

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Stron: 604
Premiera: 24 kwietnia 2019

 

Scythe

Dziękujemy wydawnictwu Fabryka Słów za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Kontynuując korzystanie z witryny, zgadzasz się na używanie plików cookie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close