(Recenzja) Skyward. Tom 2. Wśród gwiazd

Drugi tom Wśród gwiazd emocjonującego cyklu Skyward, opowiadającego losy Spensy Nigthese, przynosi wiele nowych rzeczy w skomplikowanych uniwersum Brandona Sandersona. Równocześnie mogę wyróżnić te same plusy, jak i minusy co w pierwszej części  jest dobrze, ale ciężko wyzbyć się irytacji co do niektórych składowych powieści.

Wydarzenia rozgrywają się sześć miesięcy po finałowej bitwie w Do gwiazd. Spensa jest pilotem SPŚ. Z kolei ludzie na Detritusie popełnili znaczące postępy w rozwoju technologicznym udało im się zaadaptować do swoich potrzeb jedną z platform orbitujących wokół planety. Wszystkie się zmienia, kiedy na rodzinną planetę Spensy przybywa obca pilotka Aldanik. Przywozi informacje, które okazują się dla protagonistki niezwykle cenne. Nie bacząc prawie na nic, wyrusza z misją szpiegowską na stację kosmiczną “Wśród Gwiazd”, gdzie musi ukraść hipernapęd Zwierzchnictwu, głównym siłom utrzymującym porządek i panującym w galaktyce.

Akcja drugiej części Skyward przenosi się w zupełnie nowe miejsce. Brandon Sanderson wysyła Spensę do stacji Wśród Gwiazd i wykorzystuje sytuację, aby wrzucić bohaterkę w wir politycznych rozgrywek, międzygatunkową mieszankę obcych, a także wojskowych zmagań tamtejszej władzy. Znów jest emocjonująco, a nim się obejrzymy Spensa zyskuje sojuszników i rozpracowuje Zwierzchnictwo pod przebraniem Aldanik.

Wśród Gwiazd nadal kontynuuje dobrą passę pierwszego tomu. Przeniesienie akcji na kosmiczną stację pozwoliło rozszerzyć historię o wiele nowych aspektów naturę cytoniki, moralne zachowania Zwierzchnictwa, potrzebę wyższości jednych gatunków nad innymi czy snucie innych pytań natury etycznej. Świat Sandersona nabiera barw, wyrazistości, zróżnicowanej struktury politycznej, a autor przydaje charakteru ludzkiej rasie i innym gatunkom wszechświata

Pisarz znacząco zwiększa rolę postaci pobocznych, w tym M-Bota, Jorgena czy admirała Cobba, jak również wielu nowych osobistości – Cuny, będącej szefową departamentu integracji gatunków oraz Winzika, ambitnego polityka. Nowi bohaterowie nie są też jednowymiarowi, a jawią się jako wyrachowani intryganci, kształtowani przez swoją rasę. I tu największą zaletą jest to, w jaki sposób Sanderson odnosi się do kosmitów. Tworzy rasy wychodzące poza normy, emocje i pojęcia fizyki.

A co do naszej Spensy – cóż, nadal można pisać o skrajnościach. Momentami jest wręcz bardziej irytująca niż w pierwszej części i mam wrażenie, że jest to celowy zabieg. Ciężko główną bohaterkę postrzegać wyłącznie w pozytywny sposób, ponieważ Spensa ma wiele wad. Niemniej odnajduje się w każdej nowej roli.

Patrząc na to, jak pisarz kończy omawiany tom, szkoda, że na trzecią część jeszcze poczekamy. Wśród gwiazd, podobnie jak Do gwiazd, to science fiction, obok którego trudno przejść obojętnie, pomimo że ma swoje mniejsze i większe wady.

Wśród GwiazdOcena: 7/10

Seria: Skyward
Tom:
1
Autor:
Brandon Sanderson

Wydawnictwo: Zysk i S-Ka
Tłumaczenie: Zbigniew Królicki
Stron:
550

Premiera: 14 kwietnia 2020

 

Scythe

Dziękujemy wydawnictwu Zysk i S-ka za przekazanie egzemplarza książki do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.