(Recenzja) Snow Blind

Snow Blind to debiut Olliego Mastersa w Polsce, który przy pierwszym kontakcie nie sprawia wrażenia jakoby miał wiele do zaoferowania. Jeśli dać mu szansę okazuje się ciekawym thrillerem kryminalnym, która zaczyna się niepozornie, ale później zaskakuje intensywnością i ciekawymi zwrotami akcji. Przypomina mi trochę serial, który ostatnio miałam przyjemność oglądać, a mianowicie Fargo z 2014 roku. Oczywiście nie chodzi tu o skalę wydarzeń i zawiązujących się wątków, bo różnica między oboma dziełami jest ogromna. Snow Blind, po prostu świetnie dopasowuje się klimatem i mógłby posłużyć jako fabuła jednego z odcinków.

Historia dotyczy młodego chłopaka, który raczej stroni od kolegów i szkoły. Niemniej to jemu, Teddy’emu w pewnej chwili życie wywraca się do góry nogami. Między słówkami dowiaduje się, że jego rodzina jest objęta programem ochrony świadków FBI. A teraz ktoś odkrył ich tożsamość i postanowił dokończyć to, co zaczął wiele lat wcześniej.

Od początku Ollie Masters prowadzi wątki niespiesznie, tworząc fundament pod nadchodzące wydarzenia i przedstawiając protagonistę jako zbuntowanego oraz wycofanego z życia towarzyskiego nastolatka. Kiedy tylko Teddy nabiera podejrzeń, co się świeci, jeszcze mocniej odsuwa się od rodziców i otoczenia – zaczyna szukać prawdy na własną rękę. I na tym skupia się część komiksu – na ślepych trafach oraz przykrych konsekwencjach jego działań. Przedsięwzięciom głównego bohatera towarzyszy ogrom emocji, a także przemyśleń, którymi nie dzieli się z nikim innym. W jakiś sposób rozumiemy uczucia Teddy’ego oraz powody, dla których tak mocno pragnie zbuntować się przeciwko wszystkiemu, co mu wpajano od dziecka, ale z drugiej czuje się niepokój w obliczu pochopnych zachowań. I tego jak łatwo wyciąga wnioski nie wiele wiedząc.

snow-blind

Od pewnego momentu Masters wszystko jeszcze bardziej komplikuje. To, co z początku wydawało się oczywiste, okazuje się kłamstwem, a wydarzenia przybierają bardziej dramatyczny obrót i dążą do finałowej konfrontacji.

Mniej okazale wygląda strona graficzna. Tyler Jenkins poszedł w mało schludne i szczegółowe obrazy, którym na pierwszy rzut oka bliżej do kreskówki, niż thrillera. Kolorystyka jest dość stonowana, wyblakła oraz mała soczysta. I właśnie dlatego tak bardzo wydaje się, że Snow Blind niewiele może zaoferować.

Historia Olliego Mastersa jest całkiem ciekawą opowieścią o dorastaniu i byciu nastolatkiem,  zwłaszcza kiedy okazuje się, że rodzice skrywają tajemnicę. Poza tym scenarzysta nie przeładowuje komiksu wydarzeniami i detalami, bardziej skupia się na Teddy’m i tym, jak pożerają go rodzinne tajemnice. Nie potrafi sobie poradzić z nimi inaczej, niż sprzeciwiając się rodzicom. Ale ile jest w tym młodzieńczego buntu, potrzeby wyrwania się z małego miasteczka na Alasce, czy udowodnienia czegoś… na to musimy odpowiedzieć sobie sami.

 

snow-blindOcena: 7/10

Scenariusz: Ollie Masters
Rysunki: Tyler Jenkins
Tłumaczenie: Maciej Muszalski
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Stron: 112
Premiera: 9 październik 2019

 

 

Scythe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.