(Recenzja) Wydech

Ted Chiang zrobił furorę na polskim rynku Historią Twojego Życia, zbiorem opowiadań, w którym tytułowy tekst posłużył do nakręcenia świetnego filmu Nowy Początek z Amy Adams i Jeremym Rennerem w rolach głównych.

Po czterech latach autor powraca z nowym zbiorem opowiadań Wydech, ale pod szyldem Zysk i Sk-a. I tak, jak zawładnęły mną rozmach i wizje, jakie snuł autor w poprzedniej książce, tak i nowa jest bardzo dobra.

Wydech jest skupiskiem opowiadań, przy czym mamy tu zarówno krótkie kilkastronicówki (m.in. Co z nami będzie), jak i dłuższe kilkudziesięciostronicowe opowiadania (Cykl życia oprogramowania). Wszystkie jednak wpisują się w konwencję szeroko pojętnego gatunku science fiction, poruszając najróżniejsze sfery zarówno życia codziennego, przyszłości, jak i przeszłości. Ted Chiang ponownie pokazał, że nie tylko ma niesamowite pomysły i wizje, ale równie sprawnie ubiera je w słowa i rozwija, często zmuszając czytelnika do własnych wniosków. To jest właśnie najbardziej istotna część jego opowieści, ponieważ wybory postaci  pozostawiają pewien niedosyt i każą zastanowić się nad słusznością działań bohaterów. Równocześnie pisarz stara się w swoich opowiadań ukazać siłę, jaką stanowi społeczeństwo i jego wpływy. 

Wedle gustu można rozróżnić te ciekawsze, jak i te mniej zajmujące opowiadania. Wachlarz jest tu naprawdę spory, od od zwykłych ludzkich emocji (Prawda faktów, prawda uczuć), aż po społeczeństwa na znacznie wyższym poziomie rozumienia wolnej woli (Co z nami będzie). W poszczególnych opowiadaniach widać nawiązania do tak sztandarowych tytułów jak Opowieść z tysiąca i jednej nocy czy Elektrycznej mrówki. A to jedynie kropla inspiracji, o których sam autor wspomina czytelnikowi w posłowiu.

I dla mnie też pojawił się wśród tej różności faworyt, ale nie jest to tytułowy Wydech, ale Cykl życia oprogramowania. Dlaczego? Być może dlatego, że wydaje się tak bliski naszych czasów, a zarazem tak daleki. Ted Chiang trafnie porusza wiele aspektów związanych z popytem i trendami rynku, o zachowaniu użytkowników nie wspominając. Jest to też najdłuższa historia w tym zbiorze. Doceniam jednocześnie pomysł wykorzystany w Wydechu i rozmach, jaki w nim prezentuje.

Teda Chianga polecam bez wahania, z nutą zadowolenia wynikającą z możliwości zaoferowania komuś naprawdę świetnych opowieści, o ile owa osoba nie stroni od fantastyki naukowej.

 

WydechOcena: 9,5/10

Autor: Ted Chiang
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski

Wydawnictwo: Zysk
Stron: 400
Premiera: 24 marca 2020

 

Scythe

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.