(Recenzja) Zły las

Andrzej Pilipiuk ma na swoim koncie wiele serii. I wszystkie są pełne świetnych pomysłów, przeplatających fikcję z rzeczywistością. Ręka w górę, kto nie słyszał o Jakubie Wędrowyczu czy cyklu zwanym Światy Pilipiuka. I właśnie o tym drugim dziś trochę opowiem.

Zły las to już dziesiąty zbiór opowiadań, wchodzący w skład wspomnianych Światów Pilipiuka. I podobnie jak poprzednie książki cechuje się lekkim piórem autora, równie ciekawymi postaciami i spójną, niewymagającą fabułą.

Na zbiór złożyły się cztery opowieści (Rozczochrana kochanka, Tajemnica zielonej teczki, Zły las i Zemsta śmieciarzy) skupiające się wokół trzech postaci. Osadzone są w latach 30. XX w., co czuć zarówno w życiu codziennym bohaterów, jak i w ich przygodach. Dwudziestolecie międzywojenne było trudnym okresem, a Pilipiuk świetnie adaptuje je na potrzeby swoich historii.

Nie są to jednak opowiadania historyczne. Lekkie, ciut obyczajowe z nieznaczną nutą nadnaturalności (jak we wszystkich książkach z cyklu). Nie ma tu bardziej skomplikowanych intryg czy rozbudowanych osi fabularnych. Za to znajdziemy mnóstwo świetnych pomysłów z pogranicza fantastyki. Drobne tajemnice sprawiające, że lasy nocą wydają się bardziej mroczne, sekty niebezpieczniejsze, a odległe tereny Grenlandii skrywają nie jedną tajemnicę. Pilipiuk świetnie radzi sobie ze wplataniem w zwykłe życie bohaterów wspomnianej grozy, która spokojnie także dziś przerazi młode pokolenie wychowane na zjawach, duchach i tym podobnych. Owe elementy grozy wplata w okres, kiedy życie było na kartki, a obce współczesnemu człowiekowi czynności jak szycie butów, na porządku dziennym.

Pilipiuk potrafi napisać długie powieści, jak przygody Jakuba Wędrowycza czy Wampir z…, ale odnajduje się także w krótkich opowiadaniach. Nieważne czy mowa o prześmiewczym pijaku, Yeti, tajemniczych obrazach, historie Pilipiuka skradną i umilą Wasz czas.

 

Zły lasOcena: 8/10

Seria: Światy Pilipiuk
Autor:
Andrzej Pilipiuk

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Stron: 403
Premiera: 13 marca 2019

 

 

 

Scythe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.