(Recenzja) Reszta Świata #1 i Reszta Świata #2: Nazajutrz

Ile jest prawdy w wizjach końca świata, pełnych wynaturzonych, pozbawionych emocji ludzi, dla puszki fasoli gotowych zabić z zimną krwią? Czy naprawdę brak dostępu do internetu, prądu oraz wody uczyni z nas “potwory”, oprawców i bandytów? Jean-Christophe Chauzy swoim komiksem pt. Reszta Świata nie boi się obrazu rodem z The Walking Dead czy Metra 2033, opanowanych przez zombie i mutanty. Zamiast tego dostarcza obraz świata, w którym cywilizacja i godność ludzka upadły…

Reszta Świata to obecnie dwutomowy (niezakończony) cykl, w którym tomy liczą sobie po około 120 stron. Pierwsza część ukazała się w maju 2019 roku, zaś druga pt. Nazajutrz trafiła na sklepowe półki w październiku tego samego roku. Warto wiedzieć, że jest to debiut francuskiego artysty w naszym kraju.

Co do samej opowieści  muszę przyznać, że od początku ma mocne zabarwienie emocjonalne. Nietypowa wizja katastrofy ekologiczno-naturalnej stanowi tło dla Marii i jej synów, wokół których skupiają się wydarzenia. Główną bohaterkę poznajemy, kiedy stara się uporać z rolą samotnej matki oraz odrzuceniem ze strony byłego męża. Maria wydaje się zagubiona, ale równocześnie na tyle silna, aby opiekować się dwójką dorastających nastolatków. A o kolejnych jej talentach przekonujemy się, gdy potężna burza doprowadza do katastrofy ekologicznej nie ma prądu, drogi są zrujnowane, a miasta zniknęły pod lawiną błota. W tym właśnie momencie dla protagonistki nie ma nic ważniejszego niż odnalezienie synów.

Zasadniczo pierwsza i druga część są o tym samym, podróży Marii razem z synami przez kolejne zniszczone miasta, a także wsie. Droga z górskiego miasteczka do wybrzeża jest długa, pełna niebezpieczeństw oraz ludzi chcących uszczknąć coś dla siebie. Chauzy, chociaż skupił się głównie na dramacie Marii, to nie umniejsza roli osób postronnych. Protagoniści zmuszeni są do bezprawnych zachowań i agresji typowych dla rabusiów czy bandytów. W pewien sposób autor prezentuje dość stereotypowy przekrój społeczny. Starsza babcia przychylniej odniesie się do matki z dziećmi, niż banda uzbrojonych facetów, którzy poza jedzeniem szukają żywego towaru i fizycznej przyjemności. A dalej jest tego o wiele więcej. Wizja autora klimatem oraz charakterem nie odbiega od tego, co czytelnik zaznajomiony z konwencją postapokaliptyczną może się spodziewać, zmienia się jedynie sposób, w jaki świat się skończył, zaś ludzkie zachowania pozostają podobne walcząc o kawałek chleba, każdy gotowy jest zabić.

Z drugiej strony wizji tej brakuje większego przejęcia się śmiercią. Owszem Maria cierpi, ale cierpi ze względu na to, że nie może więcej zrobić dla synów, że nie może zapewnić im bezpieczeństwa. W powieści, zarówno w pierwszym, jak i drugim tomie nie czuć emocjonalnych zmian, jakie zachodzą w chłopcach, kiedy uczą się kraść, rabować czy strzelać do ludzi. Podobnie Maria pod tym względem nie ma dylematów moralnych. Wizja Chauzy jest więc w pewien sposób bardzo prosta i powierzchowna, skupia się na bagażu emocjonalnym Marii, ale nie na obecnych wydarzeniach.

Chyba najlepszą stroną historii jest jałowa wizja świata, zniszczonego oraz rozerwanego szczelinami, osuwiskami, wodą, błotem i lawinami. Wszystko zostało zniszczone i przykryte tonami gruzu. Chauzy nie odmawia więc nam kreślonych z rozmachem panoram, zwłaszcza w drugiej części, pozwalających poczuć niewyobrażalną skalę zniszczeń. Co do samej kreski, no cóż… pozostaje bardzo skromna i minimalistyczna. Panoramy owszem robią wrażenie, ale poza tym postacie, tła i miejsca nie stanowią pożywki dla oczu.

Dwa pierwsze tomy Reszty Świata nie zachwyciły mnie w takim stopniu jak oczekiwałam. Historia jest prosta, mało wyszukana i dopiero w końcówce drugiego tomu pojawiają się ciekawsze wątki. Ratuje ją całkiem niezła wizja świata, ale na tym raczej koniec. Co będzie dalej, zobaczymy.

 

Reszta-świata-Nazajutrz

Ocena: 6/10

Seria: Reszta Świata
Scenariusz: 
Jean-Christophe Chauzy

Rysunki: Jean-Christophe Chauzy
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Non Stop Comics

 

Scythe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.