Siedmioksiąg Grzechu. Tom 1: Spiżowy Gniew

Spiżowy Gniew to powieść niesamowicie rozbudowana pod względem politycznych przepychanek, wojennych zmagań, czy losów bohaterów. Jedna z nowszych książek Michała Gołkowskiego szybko z w miarę spokojnych politycznych zawirowań, spycha nas w objęcia brutalnej wojny… Wojny, w której tak naprawdę tylko jeden człowiek zdaje się odnajdywać.

Kiedy dzięki poczynaniom Jego Cesarskiej Wysokości Adrezara Cesarstwo Hatwaretu zbliża się ku upragnionemu pokojowi z Messembrią, wydaje się, że już nic lepszego miłościwie panującemu władcy nie może się zdarzyć. Jednak gdy na jego drodze staje Zahred, Człowiek Znikąd, który pragnie jedynie walczyć i służyć pod rozkazami nowego Pana, dla cesarza jest to szansa na wzmocnienie nie tylko polityczne, ale i zbrojne. Ów mężczyzna szybko stawia na nogi gwardię przyboczną, wzmacnia  i zbroi wojsko oraz zdobywa zaufanie… Jednak nie wszystkim się to podoba, a sam wspomniany im wyżej pnie się po szczeblach kariery, tym jeszcze bardziej wydaje się kierować nikomu niezrozumiałymi pobudkami.

Świat poznajemy stopniowo – po pierwszych rozdziałach nie do końca jeszcze wiemy, kto okaże się kluczowy w nadchodzących wydarzeniach, ale z każdym kolejnym historia robi się coraz bardziej klarowna. Michał Gołkowski powoli wprowadza w zamiary głównego protagonisty, pozostawiając ogromną strefę domysłów dla czytelnika. Przybyły znikąd wydaje się mieć dokładny plan działania i niestrudzenie realizuje go małymi krokami. Równocześnie poznajemy szczegółowy obraz funkcjonowania miasta Hatwaret, od biednych do bogatszych dzielnic, warunków politycznych i zbrojnych, aż po dręczące je problemy. W miarę kolejnych informacji krucha granica wstrzymująca konflikt wojenny z Messembrią wydaje się być na tyle delikatna, że w każdej chwili może pęknąć. Stosunki polityczne stanowią zarazem tło dla wszystkich rozgrywających się wydarzeń, również przygód protagonisty, jak i jedną z wiodących osi fabularnych. 

Zawieszona wojna pomiędzy dwoma cesarstwami i wiszące nad nią upragnione (przynajmniej przez jedną stronę konfliktu) widmo pokoju pcha wydarzenia w mało przewidywalnych kierunkach, a już prawie nieodgadnionych, kiedy swoje trzy grosze dorzuca Zahred. Polityczną walkę Gołkowski wykorzystuje do splatania ze sobą losów postaci, tworząc bardziej lub mniej złożone relacje – w ten sposób wprowadza także równie sporą liczbę pobocznych wątków. Wchodzimy na cesarski dwór poznając księcia Tyrsena i księżniczkę Sarsanę, którzy przez całą powieść odgrywają kluczowe role w „szafowej” grze Zahreda.

Nie unika jednak uwadze, że postać Zahreda jest złożona i prawie przez pół książki, pisarz skrywa prawdziwy potencjał protagonisty, potencjał który później w niewyobrażalnym tempie napędza wydarzenia. Bombardowani informacjami po pewnym czasie sami wyciągamy wnioski, rozumiejąc burzliwą naturę Człowieka Znikąd – stratega, polityka i manipulanta. A w miarę jak Zahred realizuje sobie tylko znany plan, jego działania stają się brutalniejsze i bardziej przytłaczające dla reszty postaci. I kiedy wydaje się, że już bardziej negatywnie nie można go ukazać, zdajemy sobie sprawę jak tragiczny jest jego los i piętno, które stanowi zarówno nagrodę, jak i karę.

Podobnie zmiennie wygląda atmosfera powieści. Zaczynamy w dość spokojnych chwilach dla Cesarstwa Hatwaretu, by z każdym rozdziałem śledzić, jak szybko zmieniają się jego losy i to nie na lepsze. Wszystko wydaje się podążać do nieuniknionej zagłady, zbierając za sobą krwawe żniwo, a w miarę jak „leje się krew” historia staje się przytłaczająca i ciężka. Nie można więc zaliczyć jej w szereg lektur lekkich – końcówka jest „mocna” i nie wszystkim przypadnie do gustu… ale jeśli ktoś lubi heroic fantasy z pewnością powieść warta jest przeczytania.

 

Ocena: 8,0/10

Seria: Siedmioksiąg Grzechu
Tom: 1. Spiżowy Gniew
Autor: Michał Gołkowski
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Stron: 496
Premiera: 14 marca 2018

 

 

Scythe

 

Dziękujemy wydawnictwu Fabryka Słów za udostępnienie egzemplarza do recenzji

Siedmioksiąg Grzechu:
Tom 1: Spiżowy Gniew
Tom 2: Bogowie Pustyni

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.