(Top 10) Najlepsze gry planszowe 2019 roku

Polski rynek gier planszowych ciągle się rozwija i w ubiegłym roku do sklepów trafiła ogromna liczba tytułów, w tym także wiele produkcji jeszcze kilka lat temu zdawałoby się za drogich na portfele rodzimych hobbystów.

Tymczasem wydawnictwa dostarczyły m.in. Gloomhaven, czyli od długiego czasu grę numer 1 prestiżowego rankingu serwisu Boardgamegeek, Sword & Sorcery, Mage Knight: Ultimate Edition, U-Boot: Grę planszową, kolejne części Zombicide, Root, Królestwa Północy, Na skrzydłach, Zonę: Sekret Czarnobyla, a to tylko część tych największych produkcji. Mrowie gier lżejszych i mniejszych (nie mylić ze słowem “słabszych”) trudno byłoby wymienić w jednym artykule. Pomimo bogatej oferty, udało nam się zagrać w kilkadziesiąt nowości i wytypować z nich te najciekawsze. Zapraszamy do lektury!

Okiem Say My Name

Miejsce 10. Wyprawa do El Dorado

wyprawa-do-el-dorado

Pod względem skomplikowania zasad to najprostsza z wymienionych przeze mnie gier, aczkolwiek nie jest to gra prostacka. Ogromne kafle terenu układa się tutaj w niemal dowolnych konfiguracjach, tworząc trasę do legendarnego El Dorado. Aby poruszać się po planszy, należy korzystać z kart o symbolach zgodnych z terenem i pozyskiwać nowe karty, dzięki którym nasze ruchy będą jeszcze efektywniejsze i pozwolą nam wyprzedzić rywali w wyścigu do Złotego Miasta. Tytuł idealny do rodzinnego grania i wprowadzenia nowych osób w planszówki.

Miejsce 9. Władca Pierścieni: Podróże przez Śródziemie

wladca-pierscieni-podroze-przez-srodziemie

Tytuł, co do którego miałem największe oczekiwania w zeszłym roku. Uwielbiane przeze mnie Śródziemie w połączeniu z erpegowym sznytem i kampanijnym modelem rozgrywki miały przynieść długie godziny zabawy najwyższej próby. Nie przedłużając – tak się nie stało i Podróże przez Śródziemie lubię i jednocześnie niesamowicie mnie irytują. Fabularna otoczka, mimo iż sztampowa, napędza kampanię złożoną ze scenariuszy rozgrywanych na generowanych przez aplikację mapach, układanych z kafli terenu. Przez większość czasu ta gra płynie – przemieszczamy się po mapie, wchodzimy w interakcję, robimy karciane testy umiejętności i wypełniamy cele misji. Równocześnie to przez tę płynność każda przeszkadzajka jest tak irytująca – tyczy się to nagłych nagromadzeń stworów oraz napędzających się kart klątw i ran. Wydawnictwo Fantasy Flight Games wsłuchało się w głosy podobnych mi malkontentów i przygotowało tryb przygodowy, w którym owe negatywne i spowalniające drużynę graczy wydarzenia miały zostać ograniczone. Niestety jeszcze nie zdążyłem tego sprawdzić na skórze moich postaci. Tak czy inaczej – produkcja warta przynajmniej spróbowania.

Miejsce 8. Paladyni Zachodniego Królestwa

paladyni-zachodniego-krolewstwa

Najeźdźcy z Północy osiągają wysokie ceny na rynku wtórnym? Nic straconego, twórcy poszli za ciosem i stworzyli jeszcze Architektów i Paladynów Zachodniego Królestwa. Obie gry zostały wydane w polskiej wersji językowej przez Portal Games, nam jednak dane było zagrać w Paladynów. I jest to produkcja bardzo dobra, pobudzająca szare komórki i tylko na pozór trudna do nauki (choć zupełnie początkujący raczej się od niej odbiją). Mechanizm korzystania z kart tymczasowo podnoszących parametry potrzebne do wykonywania innych akcji działa po prostu świetnie. Niemniej to bardzo udana produkcja, której  zarzucić mogę tylko długi czas zabawy (przy czterech osobach nawet do trzech godzin, dlatego najlepiej grać we dwójkę, bo wrażenia i tak są równie pozytywne) oraz wymaganą powierzchnię. Szykujcie duże stoły.

Miejsce 7. Res Arcana

res-arcana

Ile razy można siadać do gry o zamianie żółtych znaczników w czerwone, tych w niebieskie, a potem kompletowaniu ich z czarnymi, żeby uzyskać coś, co da nam punkty? Jak się okazuje nawet i w tak zdawałoby się skostniałym schemacie, da się wprowadzić innowację. Thomas Lehmann, znany głównie dzięki Race for the Galaxy, ograniczył talie graczy do 8 kart, wprowadził żetony zdolności, które co turę zmieniają właścicieli, i to wystarczyło, żeby kombinować w najlepsze. Dużo myślenia i poszukiwania optymalnej drogi do powiększania zasobów, przy zawężonej liczbie kart – to naprawdę działa!

Miejsce 6. Rurik: Dawn of Kiev

Rurik-dawn-of-kiev

Mechanika kontrolowania obszarów i figurki? Czyli szykuje się dużo bitew? Owszem, w Rurik: Dawn of Kiev toczy się boje, ale nie one stanowią danie główne gry niestety niedostępnej w polskiej wersji językowej. Przemyślany mechanizm licytacji inicjatywy za pomocą pionków łączy się ze zbieraniem zestawów i rywalizacją o kontrolę nad regionami w tej zaskakująco dynamicznej produkcji. Jest moc!

Miejsce 5. Horror w Arkham (trzecia edycja)

horror-w-arkham

Dla wielu osób, szczególnie tych przywiązanych do drugiej edycji, miejsce w rankingu akurat tej gry może zabrzmieć niczym herezja. U mnie jednak poprzednia odsłona Horroru w Arkham nie ma aż tak kultowego statusu, więc bez większych uprzedzeń podszedłem do nowej części i się nie zawiodłem. Trzecia edycja odbija bardziej w stronę karcianki LCG o tym samym tytule, ale wciąż jest to bardzo klimatyczna pozycja dla fanów twórczości H.P. Lovecrafta i nie tylko dla nich. To najzwyczajniej w świecie bardzo porządna produkcja kooperacyjna, w której zwalczamy kult Cthulhu, próbując uratować świat i przy tym… nie popaść w obłęd.

Miejsce 4. Mr. Jack z dodatkiem

mr-jack

Mało jest równie dobrych gier przeznaczonych dla dwóch osób. Prościutkie zasady i mnóstwo główkowania to cechy stanowiące o sile projektu słynnego Bruno Cathali. Jeden z graczy wciela się w Kubę Rozpruwacza – którym w każdej partii może być inna postać na planszy – uciekającego z obławy, a rywal stara się doprowadzić do jego ujęcia. Obaj gracze czynią to, poruszając się tymi samymi postaciami! Świetna zabawa, której jedynym mankamentem jest zdefiniowane rozstawienie bohaterów. I właśnie dlatego polecam Mr. Jacka w zestawie z rozszerzeniem, które po raz pierwszy pojawiło się po polsku. Wówczas problem rozstawienia odchodzi w niebyt, a my dostajemy jeszcze nowe postacie, w tym profesora Moriarty’ego!

Miejsce 3. Tapestry

tapestry-gra-cywilizacyjna-phalanx-wypowiem-sie

To kolejna udana gra Jameya Stegmaiera, autora słynnego Scythe. Produkcja to nie tylko ładna i efektowna (świetnie wyglądające budynki), ale nade wszystko łatwa do nauki i zapewniająca wiele satysfakcji z tworzenia łańcuszków akcji generujących punkty. Teoretycznie w swojej turze wybieramy jeden z czterech torów technologii, po którym chcemy się poruszyć, ale w jakiej kolejności to zrobimy, jakich zasobów użyjemy i kiedy zdecydujemy się przejść do kolejnej epoki, jest sednem zabawy. Główkowanie i prostota w jednym.

Miejsce 2. Brass: Lancashire

brass-lancashire

Klasyk doczekał się godnej oprawy! Tytuł Martina Wallace traktujący o rewolucji przemysłowej to od wielu lat jedna z najsłynniejszych planszówek i pozycja obowiązkowa dla każdego gracza lubiącego kombinowanie nad planszą. Gra stosunkowo prosta w zasadach, ale wymagająca, kiedy chcemy uciułać więcej punktów. W dodatku Brass bardzo dobrze odwzorowuje mechanizmy rynku, który zresztą gracze sami tworzą, wznosząc na terenie Anglii swoje przędzalnie kopalnie miedzi oraz znajdując dla nich zbyt za pośrednictwem komunikacji kolejowej i wodnej. Gra ma także swoistą kontynuację pt. Brass: Birmingham, ale w ten tytuł jeszcze nie udało nam się zagrać.

Miejsce 1. Mage Knight: Ultimate Edition

mage-knight

Premiera tego olbrzyma przekładano parę razy, ale w końcu gra trafiła na sklepowe półki i… zniknęła z nich w okamgnieniu, mimo pokaźnej ceny. Mage Knight sam w sobie zapewnia mnóstwo świetnego, planszówkowego RPG. Rozwijanie własnej postaci, rekrutacja sojuszników, budowanie talii, klepanie potworów to masa zabawy, a tu dostajemy jeszcze rozszerzenia z dodatkowymi elementami i scenariuszami. Gra jest długa (przy 2 osobach scenariusz może zająć nawet kilka godzin) i ma skomplikowane zasady, dlatego tytuł odradzam początkującym graczom, ale wszystkich przygotowanych na rozbudowane instrukcje i długie posiadówki gorąco zachęcam – powstało niewiele lepszych gier.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Kontynuując korzystanie z witryny, zgadzasz się na używanie plików cookie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close