(Wywiad) Rozmowa z Brianem McClellanem

Niedawno wydana powieść pt. Krew Imperium wieńczy drugą już trylogię Briana McClellana, która trafiła do rąk polskich czytelników. Z tej okazji przeprowadziliśmy krótką rozmowę z autorem. Zapraszamy na wywiad!

Wypowiem się: Witaj, Brian. Dziękuję za poświęcenie czasu na rozmowę. Możesz powiedzieć kilka słów o sobie tym, którzy jeszcze nie spotkali się z twoją twórczością?

Briana McClellana: Cześć! Jestem Brian McClellan i zajmuję się pisaniem epickich powieści fantasy. Moje książki o Magach Prochowych opowiadają o grupie tytułowych magów, którzy w trakcie rewolucji i związanych z nią wojen w magicznej krainie, luźno przypominającej Europę z początku XIX wieku, zażywają zwykły proch strzelniczy w celu uzyskania magicznych mocy.

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z pisaniem?

BM: Zacząłem pisać na poważnie, kiedy byłem nastolatkiem. Zdałem sobie sprawę, że jestem całkiem niezły w wymyślaniu historii podobających się innym, więc włożyłem w to dużo pracy. Wygrałem kilka małych konkursów, napisałem kilka powieści i wiele krótkich opowiadań, które nigdy nie zostały opublikowane, i wreszcie udało mi się znaleźć agenta dla moich książek o Magach Prochowych! Piszę nieprzerwanie od 2012 roku.

Ostatnia część Twojej drugiej trylogii zatytułowanej “Bogowie krwi i prochu” niedawno została opublikowana w Polsce. Obie trylogie rozgrywają się w uniwersum Magów Prochowych, ale różnią się pod względem konstrukcji przedstawionego świata. Czy to celowy zabieg?

BM: Tak, to było celowe! W pierwszej trylogii naprawdę chciałem uchwycić chaos wojen napoleońskich, lecz w świecie fantasy. Miałem przy tym mnóstwo frajdy, ale nie chciałem powtarzać się w drugiej trylogii, więc umiejscowiłem ją na lądzie za oceanem, który przypomina raczej kolonialną Amerykę. Chciałem przyjrzeć się obrzeżom świata, gdzie pozostało jeszcze wiele miejsc do odkrycia oraz tajemniczych zakątków i magii, które mogliby zgłębić moi bohaterowie.

W Twoich powieściach magowie wykorzystują proch strzelniczy do uzyskania nadnaturalnych zdolności. Skąd wziął się ten pomysł i jakie są Twoje główne inspiracje?

BM: Pomysł wziął się z kilku różnych źródeł. Pojawił się, kiedy obejrzałem film Wrogowie publiczni i pomyślałem, że fajnie byłoby napisać krótkie opowiadanie, w którym magowie z Tommy Gunami (pistolety maszynowe Thompson – przyp. red.) obrabiają bank. Nigdy nie napisałem tej historii, ponieważ niedługo potem zacząłem oglądać filmy o Richardzie Sharpie (adaptacje serii powieści Bernarda Cornwella rozgrywających się w czasach wojen napoleońskich – przyp. red.). Zdałem sobie sprawę, że osadzenie epickiej fantasy w tym okresie historycznym mogłoby być naprawdę ciekawe, więc przeniosłem pomysł „magów z bronią” do początku XIX wieku.

Świat Magów Prochowych wydaje się być dobrym materiałem do przeniesienia na potrzeby innego medium. Czy są takie plany?

BM: Zrobiliśmy grę fabularną, którą gracze mogą pobrać z mojej strony internetowej lub z DrivethruRPG.com. Jeśli chodzi o media wizualne: nic, o czym mógłbym teraz mówić! Te rzeczy pozostają za kulisami, a kilka rzeczy nam się nie powiodło. Miejmy nadzieję, że pewnego dnia się uda!

Czy planujesz powrót do uniwersum Magów Prochowych? Może są bohaterowie, których historie chciałbyś rozwinąć?

BM: Na razie opuściłem Magów Prochowych, choć myślę, że chętnie do nich wrócę za kilka lat. Po głowie krąży mi kilka nowel i samodzielnych powieści. Muszę tylko znaleźć na nie czas!

W zeszłym roku wydawnictwo Tor ogłosiło zakup praw do Twojego nowego uniwersum fantasy. W jak dużym stopniu będzie się różniło od świata Magów Prochowych?

BM: Moja następna seria fantasy pt. Glass Immortals będzie opowiadać o całkowicie innym świecie z odmiennym systemem magii. W dalszym ciągu będzie to fantasy bardziej przypominające XIX wiek niż tradycyjne średniowieczne fantasy.

 Co robi Brian McClellan, kiedy nie pisze książek?

BM: Wiele rzeczy! Gram w gry elektroniczne, czytam książki, słucham podcastów, poza tym zajmuję się ogrodem i gotuję. Mam zbyt wiele hobby i zbyt mało czasu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.